Garderoba Gentlemana

Sekretarz może jeździć

Za jazdę pod wpływem alkoholu sekretarz gminy Biszcza może nie ponieść konsekwencji. To decyzja Sądu Rejonowego w Biłgoraju, który warunkowo umorzył postępowanie.

Jechał za szybko i mając prawie promil alkoholu we krwi, a sąd warunkowo umorzył postępowanie i oddał mu prawo jazdy. O kim mowa? O Zbigniewie K., sekretarzu gminy Biszcza, który został zatrzymany 7 czerwca po godz. 15 w Majdanie Nowym. Policjanci biłgorajskiej drogówki zatrzymali do kontroli osobowe suzuki, którym podróżował sekretarz gminy Biszcza. Przyczyną kontroli było przekroczenie o 23 km/godz. dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym. Podczas kontroli okazało się, że kierujący znajduje się pod wpływem alkoholu. 61-letni Zbigniew K. miał w organizmie 0,92 promila alkoholu.

Wyrok w rozprawie przed Sądem Rejonowym w Biłgoraju zapadł 31 lipca. Wobec oskarżonego zasądzono świadczenie pieniężne w kwocie 2 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej oraz 205 zł kosztów sądowych na rzecz Skarbu Państwa. Sędzią referentem w tej sprawie była Marzena Chmiel.

O niechlubnym przypadku sekretarza gminy Biszcza pisaliśmy na łamach NOWej. Policjanci odebrali mu prawo jazdy i skierowali sprawę do sądu. Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości groziło mu do 2 lat więzienia, ale sąd w jego przypadku okazał się wyjątkowo wyrozumiały. Warunkowo umorzył postępowanie, pomimo stwierdzenia popełnienia przestępstwa. Sąd ustalił jedynie okres próby na 2 lata. Zbigniew K. odzyskał już zatrzymane przez policję prawo jazdy. Jeśli wyrok się uprawomocni, to urzędnik nie poniesie też żadnych konsekwencji służbowych.

– Wyrokiem z dnia 31 lipca 2018 roku Sąd Rejonowy w Biłgoraju postępowanie karne wobec oskarżonego warunkowo umorzył, ustalając okres próby na dwa lata – informuje Henryk Kiesz, wiceprezes Sądu Rejonowego w Biłgoraju. Wiceprezes Kiesz dodaje, że do sądu wpłynął wniosek prokuratora rejonowego o uzasadnienie orzeczenia w sprawie Zbigniewa K. Uzasadnienie nie zostało jeszcze sporządzone.

Przypomnijmy. W biłgorajskim sądzie zapadały już kuriozalne wyroki. Na przykład w październiku 2016 roku Sąd Rejonowy w Biłgoraju z uwagi na znikomy stopień społecznej szkodliwości czynu umorzył postępowanie wobec Jana K. przewodniczącego Rady Gminy w Księżpolu i pracownika Starostwa Powiatowego w Biłgoraju. Był on oskarżony o nielegalne posiadanie broni palnej i amunicji, za co groziło nawet do 8 lat więzienia. Chodziło o rewolwer, na który nie miał pozwolenia, a także o ponad 20 sztuk amunicji. Dopiero na skutek wniesionej przez prokuraturę apelacji Sąd Okręgowy w Zamościu uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez sąd pierwszej instancji. Dopiero wówczas sąd uznał oskarżonego winnym posiadania bez wymaganego zezwolenia rewolweru oraz amunicji i ukarał go za to grzywną w wysokości 1000 zł. Jan K. nadal jednak pracuje w Starostwie i pełni funkcję przewodniczącego Rady Gminy.

- Reklama -

6 Komentarze
  1. C6 mówi

    A może już czas aby ministerstwo sprawiedliwości poznało jak liberalnym jest sąd rejonowy wobec pijaków z klucza politycznego…..

  2. alek mówi

    Ta sama sytuacja z pijanym i uciekającym przed policją wójtem P. z Obszy. Ci którzy mają władzę i kasę mogą więcej.

  3. Dziunia mówi

    A dla starszych to nie wzor. oczywiscie ze nie. Dla starszych i tych co pamietaja taka przypadłosc nazywana była swojego czasu „pomrocznościa jasna” Inni nazywali ja tez choroba filipinska. Jak zwal tak zwał wiadomo o co chodzi.

  4. ALA mówi

    OTO WZÓR DLA MŁODYCH LUDZI , SPRAWIEDLIWOŚĆ w NASZY SĄDZIE . WOŁANIE O POMSTE DO NIEBA .
    JAK TAK MOŻNA .KARA SIĘ LUDZI , A PAN ZBYSZEK K. TO OSOBA ŚWIĘTA , DO JASNEJ CHOL…RY KIEDY TO SIĘ SKOŃCZY .

Odpowiedz na 1 |
Anuluj odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.