przedszkola Biłgoraj

- Reklama -

- Reklama -

Sam minister w Biłgoraju. Choć już były

Były minister edukacji, ale też najważniejszy człowiek PiS na Lubelszczyźnie znany pewnie wszystkim Przemysław Czarnek jedzie do Biłgoraja. W najbliższy piątek (16.02) spotka się z mieszkańcami. O godzinie 17:00 będzie okazja, żeby wyściskać się z panem posłem i wdać w intelektualną szermierkę. Spotkanie w sali konferencyjnej hotelu przy ulicy Krzeszowskiej.

- Reklama -

 

foto: zdjęcie ilustracyjne

- Reklama -

11 Komentarze
  1. Mieszkaniec mówi

    Mura że ślinotokiem już jest tam ? przecież on lubi wchodzić i nie tylko. A zapomniałem PiS ma go w d… i kłania się szwagrowi

  2. PATRIOTA mówi

    Największy pieniacz ostatnich lat, to człowiek który leci tyż za prezesem

  3. mam już dość mówi

    Pognać go!

  4. anty lewak mówi

    Dzikie hordy rowerowego , kawiorowego , tępego i chorego lewactwa , POtomków sb, ub, chce sobie ulżyć, prostackim wpisami.

  5. sssss mówi

    Podobno szybciej dzisiaj z komisji wyszedł aby na pewno zdążyć do biłgorajskich pisiorków.

  6. dfghj mówi

    Niech tylko kościelny nie zapomni meliski zaparzyć temu swojemu idolowi bo jakiś on ostatnio straszelnie zestresowany / nerwowy.

    1. Hania mówi

      pomysły mu się kończą jak kogoś w balona zrobić a i chyba ludzie już wiedzą jaka to osoba i co ma na celu

  7. Wyborca mówi

    nie róbcie obciachu dla miasta i ludzi tu mieszkających, takiego pajaca się nie promuje

  8. M. mówi

    i jeszcze to promujecie…

    1. admin@gazetabilgoraj.pl mówi

      Tak samo pokazujemy zielonych, czerwonych, czarnych jak i żółtych. Jedni padają przed nową władzą, inni krytykują. Podobnie było z poprzednią. Nikt nie zmusza, żeby przychodzić na spotkanie.

  9. Jaki kraj tak Trump mówi

    Patohejter jedzie do Biłgoraja. Ta żałosna postać znowu chce sprzedać kilka kłamstw i wesprzeć miejscowy elektorat Jarosława K.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.