Ruszył proces wikarego

Przed zamojskim sądem ruszył proces wikarego pochodzącego z Biłgoraja. Łukasz P. oskarżony jest o posiadanie pornografii z udziałem nieletnich.

Pochodzącemu z Biłgoraja księdzu grozi od 5 lat pozbawienia wolności. Proces prowadzony jest w zamojskim sądzie. W sprawie pokrzywdzonych jest kilkadziesiąt osób. Sąd ze względu na dobro osób pokrzywdzonych – małoletnich – wyłączył jawność rozprawy. Proces rozgrywa się za zamkniętymi drzwiami.

Księdza zdradziły wakacje w Chorwacji. Tam wpadł. Łukasz P. w 2017 roku wybrał się z kolegami na wakacje do Chorwacji. Odpoczynek połączył z podglądaniem małoletnich dziewcząt. Pochodzący z Biłgoraja, a pełniący posługę w Wielączy (gm. Szczebrzeszyn), kapłan wpadł w ręce organów ścigania. Po tym jak na jaw wyszły jego wybryki, został przeniesiony jako rezydent do parafii w Tyszowcach, następnie do klasztoru w Tyńcu. Teraz ma zakaz noszenia sutanny.

Łukaszowi P. prokuratura postawiła zarzuty posiadania materiałów o charakterze pornograficznym z udziałem osób małoletnich.

Przypomnijmy. W Chorwacji duchowny został przyłapany na podglądaniu znajdującej się w przebieralni dziewczynki. Nieletnie dziewczyny podglądał i nagrywał za pomocą telefonu komórkowego. Ponadto okazało się, że miał on zainstalowaną kamerkę na bucie. Wkładał stopę pod drzwi przebieralni i nagrywał dziewczyny.

W trakcie śledztwa wyszło na jaw, że incydent w Chorwacji nie był jedynym przewinieniem księdza z Biłgoraja. W jego komputerze znajdowały się materiały, na których były dzieci. Z analizy wynikało, że były one wykonywane z ukrycia.

Kapłan przyznał, że jest autorem nagrań. Tłumaczył, że odreagowywał tym stres związany z pracą na parafii. Ksiądz otrzymał od przełożonych zakaz prowadzenia lekcji religii w szkołach oraz posługi duszpasterskiej.

9 czerwca 2012 r. diakon Łukasz P. z rąk ks. bpa Mariusza Leszczyńskiego przyjął święcenia kapłańskie. Ksiądz sprawował Mszę św. prymicyjną w kościele św. Jana Pawła II.

- Reklama -

1 komentarz
  1. Pusia mówi

    Ojej. Znów odgrzany kotlet po raz setny i nowość sprzed 2 lat. Ostatnio w przebieralni zostawiłam drzwi otwarte i rozebrałam się do naga i nikt nie zajrzał nawet. To oburzające. Proszę o tym napisać!!!! Natychmiast.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.