- Reklama -

- Reklama -

Rozpędzony tir omal nie stratował policjantów (Film)

Do zdarzenia doszło 20 września w miejscowości Banachy na drodze wojewódzkiej nr 858 między Harasiukami a Biłgorajem. Na miejscu najpierw pojawili się policjanci z Biłgoraja, ale miejsce znajduje się już w sąsiednim woj. podkarpackim, dlatego interwencją zajęli się policjanci z Niska. Mało groźna kolizja mogła zakończyć się tragedią dla policjantów i strażaków pracujących na miejscu.

Na filmie, który opublikował portal OSP.pl widzimy stojący na drodze radiowóz. Są też policjanci drogówki i strażacy. Następnie widać jak ciężarówka wyjeżdża zza zakrętu i na mokrej drodze wpada w poślizg, próbując wyhamować przed radiowozem i wozami bojowymi, zabezpieczającymi miejsce wypadku. Naczepa zjeżdża na drugi pas. Widzący nadjeżdżającą ciężarówkę policjanci i strażacy ratują się ucieczką. Na szczęście pojazd zatrzymuje się kilka metrów przed stojącym na jezdni radiowozem.

 

Cała sytuacja miała miejsce po tym jak strażacy zabezpieczyli odcinka drogi na którym dachował samochód osobowy. Do akcji skierowano m.in. druhów z OSP w Soli, którzy mieli najbliżej do miejsca wypadku. Udzielali pomocy 2 osobom poszkodowanym w wypadku.

Rozpędzony TIR mało co nie staranował strażaków i policjantów

Rozpędzony TIR mało co nie staranował strażaków i policjantów. Film otrzymaliśmy od jednego z czytelników. Jak tylko poznamy więcej szczegółów na temat czasu i miejsca zdarzenia, poinformujemy Was o tym.

Opublikowany przez Ochotnicza Straż Pożarna – OSP.pl Poniedziałek, 30 września 2019

– Miejsce zdarzenia było zabezpieczone prawidłowo. Na zakręcie, z którego wyjeżdża ciężarówka, stał strażak, który wyhamowywał samochody, dojeżdżające do miejsca wypadku – mówi jeden ze strażaków, będących na miejscu zdarzenia.

Żródło: OSP.pl

- Reklama -

4 Komentarze
  1. Stanisław. mówi

    Zdecydowanie zgadzam się radiowóz powinien stać przed zakrętem ponieważ znam to miejsce. Bezmyślność mogła doprowadzić do tragedii.

  2. Czytelnik mówi

    Tam za zakrętem stał strażak i pewnie miał lizaka. Ale kietowca pewnie olał to albo pomyślał że jakieś jaja ktoś se robi. Bo w polsce kierowcy tir szczegolnie młodzi to kozacy. A na filmie widać jak z tyłu naczepy pojawia sie strażak i bezradnie machnął rękami. Czyli ostrzegał kierowcę tira. Wiec mandat dla tirowca?

  3. belfer mówi

    Ale jaja – to chyba było stado koni lub stado bizonów, które chciało „stratować policjantów” a nie TIR który prawie staranował pobocze.

  4. Michał mówi

    Czy tylko ja uważam , że ten radiowóz powinien stać przed zakrętem ?

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.