Rozmowa z Moniką Pawłowską

Przedstawiamy rozmowę z Moniką Pawłowską, liderką listy Lewicy, kandydującą w najbliższych wyborach do Sejmu w naszym okręgu wyborczym z pierwszej pozycji.

NOWa Gazeta Biłgorajska: – Czy bycie liderką listy, która może być czarnym koniem tych wyborów, to duże wyzwanie? W najnowszych sondaż macie od 10 do 15% poparcia.

M. Pawłowska: – Nie może być tylko będzie. Jestem przekonana, że wynik lewicy będzie bardzo dobry. Co do bycia liderką, to zawsze staram się prowadzić sprawy, którymi się zajmuję, do sukcesu i tym razem będzie tak samo.

NOWa Gazeta Biłgorajska: 
– Ale nie obyło się bez przygód na początku układania list. Riad Haidar przeszedł na inną listę, jak Pani to ocenia?


M. Pawłowska: – To decyzja Riada Haidara, uważam że popełnił ogromny błąd i naraził się na dość jednoznaczną oceną swoich kolegów i koleżanek z lewicy. Kiedyś był dla nich symbolem, a dziś na głos mówią o nim – zdrajca. Ja jednak wierzę, że znajdzie swoich wyborców w nowym środowisku z jakiego startuje. Wierzę też, że w Sejmie wspólnie będziemy pracować dla naszego regionu.

NOWa Gazeta Biłgorajska: – Te wybory to przełomowy moment dla polskiej lewicy, co sprawiło, że jesteście na takiej fali poparcia?

M. Pawłowska: – Lewica zobaczyła, że tworzona przez Grzegorza Schetynę oferta jest całkowicie skupiona na jego jedynym celu – zniszczyć wszystkich po stronie opozycji i wspólnie z prezesem Jarosławem Kaczyńskim budować w Polsce system dwupartyjny. Ale najważniejsze były tysiące głosów wyborców, którzy upominali się o wspólny lewicowy front. Wysłuchaliśmy ich i teraz pokażemy, że stać nas na dobry wynik. Nie zmarnujemy tej szansy.

NOWa Gazeta Biłgorajska: – Czy można powstrzymać falę nienawiści? Czy to jest w ogóle możliwe?

M. Pawłowska: – Żeby powstrzymać falę nienawiści, trzeba odsunąć PiS od władzy. Aby to zrobić, w Polsce potrzebna jest zjednoczona lewica, która nie zapomni o podstawowych prawach obywateli. Siła, która zatroszczy się o każdego. Ale również należy skończyć z podziałem Polski na wyborców PiS i PO. Dziś te dwa obozy plują na siebie jadem, potrzeba trzeciej drogi. I my jesteśmy tą drogą.

NOWa Gazeta Biłgorajska: – W takim razie co konkretnie proponuje lewica dla mieszkańców Chełma, Zamościa czy Białej?

M. Pawłowska: – Nie będę obiecywać złotych gór dla każdej miejscowości, ale mogę powiedzieć, że mamy kilka kluczowych propozycji dla całej Polski. Po pierwsze, dobrowolny ZUS, po drugie, wszystkie leki na receptę mają kosztować nie więcej niż 5 zł, a każdy emeryt musi mieć minimum 1600 zł emerytury na rękę. To są propozycje, które poprawią jakość życia Polek i Polaków, przedsiębiorców, emerytów i każdego z nas.

NOWa Gazeta Biłgorajska: – To może po kolei – dobrowolny ZUS?


M. Pawłowska: – Już niedługo ZUS dla przedsiębiorcy wyniesie blisko 1500 zł i to niezależnie, czy zarobi chociaż 1 zł w danym okresie. To niesprawiedliwe i naraża wielu nowych przedsiębiorców na szybki upadek. Trzeba to naprawić, dlatego proponujemy, aby można było wybrać: stały ZUS, czy uzależniony od dochodów w danym miesiącu. To przywróci równowagę i zostawi więcej pieniędzy w portfelu młodych przedsiębiorców.

NOWa Gazeta Biłgorajska: – Bardzo ciekawie brzmi propozycja 5 zł za leki na receptę, ale czy to możliwe?

M. Pawłowska: – Tak, wystarczy do tego dobra wola władzy. Lewica, jeśli będzie rządziła, to na pewno zajmie się taką sprawą w pierwszej kolejności. Nie możemy się zgodzić na to, aby ludzie w Polsce wychodzili z apteki bez leków, bo ich nie stać na wykupienie całej recepty. Obowiązkiem każdego Państwa jest ochrona zdrowia jego obywateli. I taka zasada musi być realizowana w życiu codziennym.

NOWa Gazeta Biłgorajska: – Czy 500+ jest dobrym wsparciem dla rodzin?

M. Pawłowska: – Tak to potrzebne wsparcie dla wielu rodzin i należy dbać o to, aby ten program był dalej realizowany. Dbanie o finanse publiczne pozwoli kontynuować program wsparcia dla rodzin.

NOWa Gazeta Biłgorajska: – A jakie propozycje Lewica ma dla rodzin?


M. Pawłowska: – Bezpłatne leki dla dzieci, tanie mieszkania na raty, które będą w zasięgu portfela każdego Polaka, i czyste środowisko, bo nic tak nie wpływa na jakość naszego życia jak środowisko, w którym żyjemy.

NOWa Gazeta Biłgorajska: – W takim razie powodzenia, czy coś jeszcze chce Pani przekazać naszym czytelnikom?

M. Pawłowska: – Zapraszam Państwa na wybory, które odbędą się 13 października. Wierzę, że razem możemy zmienić nasz kraj w krainę uśmiechu, a społeczeństwo może przestać być dzielone. Osobiście zapewniam, że zrobię wszystko, aby godnie reprezentować nasz region w Sejmie.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.