- Reklama -

Rowerem po Roztoczu

W niedzielę 12 września po raz czternasty ruszył Ogólnopolski Roztoczański Rajd Rowerowy Jastrzębia Zdebrz - Poznaj Green Velo. Uczestniczyło w nim kilkuset rowerzystów, którzy w trasę wyruszyli z kilku miejsc. Celem rowerowej wędrówki będzie Przykra Górka.

Rajd zorganizowany został przez Stowarzyszenie Przyjaciół Roztocza “Jastrzębia Zdebrz”, starające się promować niedoceniane turystycznie i krajoznawczo Roztocze Zachodnie. Jego celem jest zaprezentowanie idei rozwoju aktywnych form wypoczynku, a jednocześnie upowszechnienie kultury fizycznej i sportu w oparciu o walory przyrodniczo-krajoznawcze Roztocza Zachodniego.

Uczestnicy rajdu zapewnione mieli również niezapomniane wrażenia z trasy przejazdu, garść wiedzy przyrodniczej o Roztoczu Zachodnim i historii tego regionu oraz możliwość posłuchania i wspólnego pośpiewania piosenek turystycznych.

Rowerzyści mogli jechać trasami o trzech stopniach trudności: łatwą, trudną i średnią. Startowali z Biłgoraja, Księżpola, Radecznicy, Goraja i Szczebrzeszyna. Łącznie cykliści do wyboru mieli aż siedem tras. Najdłuższa liczy aż 66 kilometrów i prowadzi z Biłgoraja m.in. przez Wolę Kątecką, Radzięcin, Świniarki, Las Dębniak, Hosznię  Abramowską, Jędrzejówkę Teodorówkę aż do Przykrej Górki. Z kolei trasa najkrótsza ma niespełna 20 km. Biegnie od Biłgoraja przez Rapy Dylańskie, Cyncynopol, Ignatówkę, Żelebsko, Trzęsiny, Smoryń  i Przykrą Górkę.

Komandorem rajdu jest Florian Kapica.

- Reklama -

Cele naszego rajdu od czternastu lat są niezmienne. To popularyzacja Roztocza Zachodniego i popularyzacja sportu i turystyki. Widzimy ten nasz sukces, ponieważ dużo osób spotykamy na szlakach. Roztocze Zachodnie stało się popularne. Przyjeżdżają tu turyści z całego kraju. Długi czas było nieznane. Obecnie przyciąga jego tajemniczość.  Są zakątki, gdzie można pobyć samemu z naturą. Te tereny są urokliwe i mają swój klimat – mówi Florian Kapica, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Roztocza “Jastrzębia Zdebrz”.

Uczestnicy rajdu chwalą jego atmosferę. Dlatego też co roku powracają na trasę. – To wspaniałe przeżycie. Wspaniali ludzie i wspaniałe trasy. To nasze wspaniałe góry roztoczańskie. Rower to dla mnie życie. Nie mogłem doczekać się, aby w tak wspaniałej imprezie pojechać. Trasy są wymagające, trzeba pokonać górki, ale na szczycie są wspaniałe widoki – mówi Marek Konopka.

W rajdzie co roku uczestniczą kolarze z Biłgorajskiego Stowarzyszenia Kolarzy. – Uczestniczymy w rajdzie i pomagamy organizatorowi w jego prowadzeniu i asekuracji. Służmy pomocą w trakcie usterki i awarii. Początek trasy biłgorajskiej jest płaski. Na terenie Roztocza zaczynają się górki. To trasa wymagająca, którą każdy odczuje – mówi Sławomir Bosak z Biłgorajskiego Stowarzyszenia Kolarzy.

Rajd współfinansowany jest ze środków: Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego, Starostwa Powiatowego w Biłgoraju, Starostwa Powiatowego w Zamościu, Gminy Frampol.

- Reklama -

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.