Rolnicy protestowali w Sandomierzu (filmy, zdjęcia)

Rolnicy z powiatu biłgorajskiego wzięli udział w proteście rolników w Sandomierzu.

W ubiegłą niedzielę (19 sierpnia) na sandomierskim rynku odbyła się inauguracja kampanii wyborczej przed zaplanowanymi na 21 października wyborami samorządowymi. Na placu w centrum miasta zgromadzili się działacze i zwolennicy PiS-u. Swój udział spotkaniu zadeklarował premier Mateusz Morawiecki oraz czołowi politycy tego ugrupowania. Wydarzenie było transmitowane na żywo w ogólnopolskiej telewizji i radiu.

Do Sandomierza przyjechali także rolnicy, aby zamanifestować swój sprzeciw wobec obecnej bardzo złej sytuacji, byli wśród nich także rolnicy z terenu powiatu biłgorajskiego. Postulowali oni, że od wielu lat sytuacja polskiego rolnictwa pogarsza się, a rząd nie podejmuje działań, aby to zmienić. Susza, kryzys związany z ASF, drastyczne niskie ceny owoców miękkich przelały czarę goryczy. Rolnicy przynieśli ze sobą trumnę z głową świni, symbolizującą śmierć polskiego rolnictwa. Przy dźwiękach marszu pogrzebowego przemaszerowali na rynek, ale niestety, nie wpuszczono ich na spotkanie z premierem. Rolnicy, otoczeni kordonem policji, stali za barierkami. Mogli jedynie wykrzyczeć swoje postulaty oraz zaprosić premiera Morawieckiego na rozmowę.
Do protestujących wysłano ministra rolnictwa Jana Ardanowskiego. Rozmowa z rolnikami była bardzo emocjonalna. Zarzucano mu brak zdecydowanych działań, które miałyby polepszyć sytuację polskich rolników. Mówiło się, że starania, które obecnie podejmuje rząd, nie przynoszą skutków, a rolnicy nie są wysłuchiwani.
Po zakończeniu przemówienia premiera Morawieckiego zakończyła się także manifestacja rolników. Policja próbowała wylegitymować protestujących zebranych, ale bez rezultatu.

 

 

- Reklama -

1 komentarz
  1. Kaśka mówi

    HAHAHA pojechali protestować do Sandomierza a nie do Biszczy???Ze świńskim ryjem?? Dno. Kompletne dno. Przecież tyle już lat Tokarska posłuje i co ??? A no NIC! Bo PZL NIGDY nie dbał o rolników tylko o własne stołki i kieszenie

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.