Noclegi – Bździuch

Relikwie świętej Marii Magdaleny przybędą do Biłgoraja

Początek kultu św. Marii Magdaleny w Puszczy Solskiej

Bogata jest historia tego miejsca. Początek kultu św. Marii Magdaleny sięga roku 1603, gdy ośmiu młodych pastuszków z miejscowości Sól, pasących bydło w lesie, usłyszało dwa dzwony bijące w głębi lasu i ukazała się im postać św. Marii Magdaleny. Objawienia te powtórzyły się w roku 1615. Maria Magdalena ukazała się bartnikowi wybierającemu w lesie miód.

W 1644 roku do Puszczy Solskiej drugi ordynat Tomasz Zamojski sprowadził franciszkanów z Zamościa. Wzniesiono tu drewniany klasztor i kościół oraz równolegle utworzono parafię. Wojny i pożary nie omijały tego miejsca. Kościół i klasztor były wielokrotnie niszczone. W 1778 roku Konstancja Zamojska ufundowała murowany klasztor, który istnieje do dzisiaj. 22 czerwca 1794 roku kolejna tragedia dotknęła kościół, który tym razem spłonął od uderzenia pioruna. Wówczas Aleksander Zamojski, kolejny ordynat, przebudował jedno ze skrzydeł klasztoru i urządził w nim kościół. Niestety, władze rosyjskie nie pozwoliły na zbudowanie nowej świątyni. Nowy kościół wzniesiono dopiero w latach 1921-1928 jako wotum za odzyskaną wolność, Cud nad Wisłą i zwycięstwo w wojnie polsko-sowieckiej w 1920 roku.

Wiele było cudów za wstawiennictwem św. Marii Magdaleny. Niektóre są zaprezentowane na obrazach, znajdujących się w kaplicy św. Marii Magdaleny, która stoi na brzegu rzeki Czarna Łada. W kaplicy znajduje się źródło z wodą, która ma moc uzdrawiającą.

Trzeba wiedzieć, że Biłgoraj od założenia w 1578 r. był miastem kalwińskim, a jego założyciel Adam Gorajski należał do czołówki polskich kalwinów. Kościół wraz z klasztorem i cuda przez wstawiennictwo św. Marii Magdaleny wstrzymały ekspansję kalwinów na Ziemi Biłgorajskiej. Powstawał mocny ośrodek katolicyzmu i ostoja patriotyzmu.

Rekolekcje ze św. Marią Magdaleną

Postać patronki, wokół której narosło wiele mitów, przybliżał wiernym podczas rekolekcji wielkopostnych ks. prof. Jacek Kucharski, znany i ceniony biblista, przewodnik po Ziemi Świętej, wykładowca m.in. Wyższego Seminarium Duchownego w Radomiu, moderator Dzieła Biblijnego w Radomiu. Dzielił się swoją bogatą wiedzą, tłumaczył, objaśniał,  prowadził drogami św. Marii Magdaleny, by odrzucić nieprawdę. – Chodziło nam o to, żeby dojść do Marii Magdaleny takiej, jaką ona autentycznie jest. To znaczy, żeby ją oderwać od tych wszystkich mitów, bajek, opowiadań, które są wyssane z palca, a zająć się i zatrzymać na tekście objawionym. Najważniejszymi źródłami wiedzy o św. Marii Magdalenie są Ewangelie i dopiero z Ewangelii, jeśli w nie wnikniemy i głęboko rozważymy w kontekście historii, kultury, socjologii tych wydarzeń, na których tle jest pokazana Maria zwana Magdaleną, czyli Maria z Magdali, możemy dojść do takiego obrazu świętej, która rzeczywiście jest przykładem pięknej kobiety, zakochanej w Chrystusie w sensie mistycznym, która przylgnęła do Chrystusa. Dzisiaj odchodzi się od tego, że była kobietą lekkich obyczajów. To są wszystko po prostu pewne tylko hipotezy, których nie można udowodnić, ponieważ o nich nie mówią Ewangelie – wyjaśniał ks. prof. Jacek Kucharski. Ewangelie mówią tylko, że spotkała Jezusa, że była Mu bardzo wdzięczna za ten moment spotkania. – Nie wiemy dokładnie, gdzie się spotkali, ale dzisiejsze badania archeologiczne i odkryta z wykopalisk piękna Migdal (Magdala) przekonuje bardzo wielu naukowców, że Pan Jezus z pewnością był w Magdali. Maria Magdalena obok Zuzanny i Joanny jest także w gronie bezimiennych kobiet, które idą za Jezusem, wspomagają swego Nauczyciela i Jego uczniów ze swego mienia i towarzyszą w działalności apostolskiej – dodawał ks. profesor.

Magdalena jest bardzo pięknym przykładem, bo biorąc pod uwagę uwarunkowania socjologiczne i kulturowe, Pan Jezus robił jak gdyby pewien przełom, że do swojego kręgu przyjmował kobiety, że dopuścił je do grona dwunastu, do grona najbliższych. To są pierwsze wspólnoty koedukacyjne Kościoła, i traktując kobietę inaczej, w judaizmie Pan Jezus trochę tym szokował. Ale to jest początek pięknego Kościoła i roli apostołek, uczennic, tych, które wspomagają misje, misjonarek – wyjaśniał ks. profesor Kucharski, pasjonat odkrywania Piątej Ewangelii, czyli Ziemi Świętej.

Maria Magdalena została wybrana przez Boga i to właśnie jej pierwszej Pan Jezus ukazał się po zmartwychwstaniu. Nie było przy Nim jego uczniów. – Ona musiała być naprawdę kimś bardzo pięknym wewnętrznie i musiała być osobą bardzo wdzięczną i zaangażowaną w życie i działalność Pana Jezusa, skoro to właśnie jej Pan Jezus dał ten wielki przywilej pierwszej kobiety spotkanej po zmartwychwstaniu. To jest wielkość Magdaleny, to jest jej piękna wierność, która jest opisana przez Ewangelie. Wszystkie Ewangelie mówią o obecności pod krzyżem, przy pogrzebie Pana Jezusa, i potem zmartwychwstaniu – opisywał kapłan.

Przez wieki Maria Magdalena utożsamiana była z jawnogrzesznicą. Przyczyny tej krzywdzącej opinii wiernej uczennicy Jezusa wyjaśniał ks. profesor. – Trzeba tu wrócić do papieża Grzegorza Wielkiego, który utożsamił, mówiąc o Marii Magdalenie, trzy osoby w jedną, a więc jawnogrzesznicę, o której mówił Łukasz w Ewangelii w rozdziale VII, że Maria została uwolniona od siedmiu duchów i od słabości. Ten tekst następuje bezpośrednio po opisie Łukasza, który opisuje jawnogrzesznicę bezimienną, więc skoro ten tekst następował zaraz po nim, to właśnie papież zasugerował, że być może właśnie tą, z której Pan Jezus wyrzucił złe duchy, którą oczyścił, była ta jawnogrzesznica, ale jeszcze jakby dołożył i wkomponował w postać Marii Magdaleny kolejną kobietę, Marię z domu Łazarza i Marty, która ocierała swoimi włosami stopy Pana Jezusa. Stąd zrodził się taki mit, który, niestety, pokutował przez wieki. Z tego zrodziło się to przekonanie, że patrzyło się na Marię Magdalenę jako na grzesznicę, która otrzymała od Pana Jezusa uwolnienie od tych słabości i stała się za to potem pokutnicą, symbolem niewiasty pokutującej – przypominał kapłan. Z tego właśnie wyrasta ta wdzięczność Magdaleny, która miała być wyrażana przede wszystkim ascezą, czyli życiem pokutnym, życiem pustelniczym. Tak pokazują ją legendy, przede wszystkim Złota Legenda tak właśnie ją pokazuje, że odnajdujemy Marię Magdalenę na południu Francji, gdzie jest w pustelni i tam dokonują się także przez jej wstawiennictwo cuda.

Ksiądz profesor Jacek Kucharski podkreślał, że Maria Magdalena nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa tu właśnie, w Biłgoraju, że to miejsce wybrane przez Boga na cześć i kult tej świętej jest jakimś szczególnym znakiem działania łaski Bożej, pokazania i przywrócenia jej należytej godności i miejsca w kościele tym bardziej, że to są wszystko fenomenalne sprawy. – Papież Franciszek podnosi rangę wspomnienia do święta – wyjaśniał znawca tematu, dodając, że bardzo pięknie podkreślił św. Marię Magdalenę Jan Paweł II w liście o godności kobiety, gdzie wspomina ją w pięknych kategoriach: świadka, uczennicy, pierwszej wybranej przez Zmartwychwstałego, aby zanieść światu radość Wielkanocy.

Wokół Marii Magdaleny jest ciągle bardzo żywa dyskusja związana właśnie z jej kultem w Kościele wschodnim i w Kościele zachodnim. Ks. Kucharski mówił, że Kościół wschodni pozostawiał zawsze obraz Magdaleny bardzo przejrzysty, bardzo czysty, pięknej uczennicy. Kościół zachodni poprzez fakty nałożenia tych postaci zrodził bardzo wiele uprzedzeń, bardzo wiele fałszywych opowieści, które, niestety, pokutowały i pokutują do dzisiaj. Jeśli szukamy autentycznej Marii z Magdali, to musimy wrócić do Ewangelii. Ewangelie są najstarszymi źródłami, które mówią o tej właśnie postaci, a literatura apokryficzna i literatura rabiniczna, która nie wspomina wszakże Marii, ale mówi nam o Magdali, o środowisku, w jakim żyła Magdala jako hellenistyczno-rzymskie miasto z I wieku po Chrystusie, pomaga nam jak gdyby po części zrozumieć pewne mity, pewne bajki, wyobrażenia, które narosły wokół świętej.

To jest piękna postać – ks. profesor Jacek Kucharski ukazywał jej duchową urodę i wierność Chrystusowi, podkreślając: – Magdalena nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa tu, właśnie w Biłgoraju. Ja uważam, że tu rozpocznie się piękny kult i to będzie takie połączenie Wschodu i Zachodu.

Najmocniej swoje piętno Maria Magdalena odcisnęła w Puszczy Solskiej. – Nie znam drugiego miejsca, które by było tak udokumentowane, zwłaszcza od strony działających łask i otrzymywanych cudów ze strony Marii Magdaleny, i myślę, że bardzo dobrze się stało, że od Wschodu Maria Magdalena idzie z jej pięknym kultem w kierunku Zachodu, tam gdzie od siedmiuset lat są siostry magdalenki od pokuty ze swoim charyzmatem, ze swoim zgromadzeniem po to właśnie, żeby wreszcie na polskiej ziemi zaistniała w pełni ta przepiękna święta tym bardziej, że ostatnio dzieje się coraz więcej wokół Magdaleny, choćby z punktu widzenia liturgicznego – ksiądz profesor potwierdzał także, że objawienia św. Marii Magdaleny na Ziemi Biłgorajskiej są jedynymi w świecie.

Relikwie świętej w Biłgoraju?

Czy możliwe jest, że w sanktuarium św. Marii Magdaleny w Biłgoraju, w jedynym na świecie miejscu objawień, będą relikwie patronki? – Jeśli Magdalena będzie chciała, to ona tutaj będzie miała relikwie. Jeśli ona chce, żeby stąd zaczął się jej piękny polski kult, to tak się stanie, bo Pan Bóg wysłuchuje, a wy się gorąco o to módlcie – podkreśla ks. Kucharski i zachęcał do modlitwy. – Macie się gorąco modlić, żebyście mieli relikwie, żeby to miejsce naznaczone tyloma cudami świętej było jeszcze ubogacone jej autentyczną obecnością w postaci relikwii. Mielibyście już pełnię – ksiądz profesor nie wyklucza takiego wydarzenia. – Modlitwa, gorąca modlitwa – podkreślał wiele razy.

W kościele stoi nowa figura św. Marii Magdaleny Do biłgorajskiego sanktuarium ks. Jacek Kucharski przywiezie ziemię z Magdali. Będzie to jednocześnie symbol i swoista łączność z ziemią ojczystą patronki. – Na pewno, podobnie jak klasztor w Lubaniu, Biłgoraj będzie miał ziemię z Magdali. Osobiście przywiozę i przekażę ziemię z miasta rodzinnego Marii Magdaleny. I to niech będzie początek tych wszystkich planów, tych wszystkich wydarzeń, które zamierzamy czynić, a wy się módlcie gorąco – mówił ks. profesor.

Uroczystości odpustowe

22 lipca przypada święto patronki św. Marii Magdaleny i druga rocznica wyniesienia kościoła św. Marii Magdaleny do rangi sanktuarium. Na odpustowe uroczystości, które rozpoczną się 21 lipca, zaprasza kustosz ks. Witold Batycki, zapowiadając kolejną niespodziankę.

Po raz pierwszy w odpuście wezmą udział siostry magdalenki, które do Biłgoraja przyjadą z Lubania na Dolnym Śląsku. Siostry Magdalenki wywodzą się z Francji, były w Niemczech, obecnie w Polsce mają kilka ośrodków, największy jest w Lubaniu. Siostry posiadają relikwie św. Marii Magdaleny. Pozyskały je niedawno z katedry Narodzin św. Marii i św. Karola Boromeusza w Mediolanie. Karol Boromeusz był mecenasem kultury i sztuki. Zgromadził bardzo dużą ilość relikwii, m.in. św. Marii Magdaleny, które zostały przekazane siostrom magdalenkom w Lubaniu.

Próbowałem relikwie świętej Marii Magdaleny pozyskać, pisząc pismo do Watykanu, bo wiem, że te relikwie są również w Watykanie na Lateranie. Niestety, odpowiedź była negatywna. Relikwie jeszcze posiada Kościół prawosławny na górze Atos. Niedawno peregrynowały one po Polsce, ale z tej strony trudno będzie je pozyskać. Drugim śladem był Mediolan. Dzięki ks. Jackowi Kucharskiemu udało nam się tam dotrzeć. Pismo z prośbą o przekazanie relikwii do biłgorajskiego sanktuarium, jedynego na świecie miejsca objawień, zostało złożone. Prośba została przyjęta – mówi kustosz ks. kan. Witold Batycki. Odpowiedzi jeszcze nie ma, ale jest nadzieja i wiara w siłę modlitwy.

Jednak podczas tegorocznych uroczystości odpustowych relikwie będą. Przywiozą je siostry magdalenki z Lubania. To jest ta niespodzianka. Do publicznej adoracji relikwie będą wystawione w sobotę, po procesji na cmentarz. Podczas adoracji siostry przedstawią montaż słowno-muzyczny o św. Marii Magdalenie i o ich zakonie. Przez całą niedzielę relikwie znowu będą wystawione do adoracji, a przed każdą Mszą świętą siostry magdalenki będą opowiadać o swoim zakonie, powołaniu, o relikwiach.

Relikwie zostaną umieszczone obok figury św. Marii Magdaleny, którą w naturalnej wielkości wyrzeźbił Janusz Szpyt, artysta z Lubaczowa. Figura z drzewa lipowego już jest w sanktuarium św. Marii Magdaleny. W wigilię odpustu poświęci ją ks. biskup Marian Rojek. – Chciałbym, żeby ten odpust i obecność relikwii zaowocowały modlitwą całej parafii, żeby i nam się udało pozyskać na stałe relikwie św. Marii Magdaleny – pragnienie swoje i wszystkich parafian wyraża ks. kustosz, wierząc w solidarność parafian i moc modlitwy.

Dzisiaj można powtórzyć za ks. Kucharskim: jeśli św. Maria Magdalena będzie chciała, relikwie będą w Biłgoraju…

 

Program uroczystości

21 lipca godz. 18.00 – Msza św. pod przewodnictwem ks. biskupa Mariana Rojka w intencji zmarłych parafian połączona z procesją na cmentarz parafialny. W czasie liturgii zostanie poświęcona nowa figura św. Marii Magdaleny.

godz. 20.45 – Nowenna za wstawiennictwem św. Marii Magdaleny oraz wieczornica przygotowana przez siostry Magdalenki z Lubania przy relikwiach patronki.

22 lipca – Msze św. jak w niedzielę. Przed każdą Mszą św. siostry magdalenki wystąpią z programem duszpasterskim.

Sumę o godz. 12.00 będzie celebrował ks. biskup Mariusz Leszczyński.

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.