Rekultywują wysypisko

Teren po dawnym wysypisku śmieci w Józefowie jest rekultywowany. Tym samym wysypisko przestaje istnieć.

W gminie Józefów trwają prace rekultywacyjne nieczynnego od kilku lat składowiska odpadów komunalnych. Prace zostały podzielone na kilka etapów. Pierwszy z nich już się zakończył.

– Jak trzy lata  temu opracowywaliśmy dokumentację techniczną i kosztorys tego przedsięwzięcia, który wynosił ponad 300 tys. zł, to wydawało nam się, że nie ma opcji, aby robić to zadanie z własnych środków – mówi burmistrz Józefowa Roman Dziura.

Dodaje, że był przekonany, iż inwestycja będzie wykonywana z udziałem środków zewnętrznych. Tak się jednak nie stało. Powód był prozaiczny. Nie było żadnego naboru, do którego można byłoby złożyć wniosek aplikacyjny o wykonanie tego typu inwestycji.

Burmistrz podkreśla, że realizacja inwestycji była przeciągana w czasie. Była nadzieja, że gminne wysypiska zostaną przekazane do dyspozycji Regionalnej Instalacji Przechowywania Odpadów Komunalnych. Taka instalacja powstała na wysypisku śmieci w Korczowie. – Niestety, gminne wysypiska trzeba rekultywować. Podjęliśmy się tej inwestycji. Mamy za sobą pierwszy etap – mówi włodarz Józefowa. Pierwszy etap polegał m.in. na niwelacji wysypiska i  nawiezieniu gruntu. Teren teraz trzeba zagospodarować i dokonać nasadzeń.

Składowisko w Józefowie było wykorzystywane od wielu lat, ale od 2014 roku odpady nie były już dostarczane w to miejsce, a w 2015 zapadła decyzja o jego zamknięciu.

 

- Reklama -

2 Komentarze
  1. Adrian ten od Krowiarki mówi

    W Polsce jest firma która produkuje podciśnieniowe piece min do ekologicznego spalanie śmieci śmieci mokrych szpitalnych a nawet nawozów i pestycydów.

  2. Zenolda mówi

    No ładna górka usypali. I co teraz z tym,. Pewnie zasypia z góry troche piaskiem troche jakas ziemia i bedzie dobrze. Bo nie bedzie nic widac. I juz po problemie. A to co w ziemi to bedzie lezało latami i dalej truło wode i srodowisko. Tak to sie robi. Tak sie dba o srodowisko. Ale w sumie tez patrzac z drugiej strony to my wiecznie zyc nie bedziemy i kiedy s trzeba bedzie odejsc. Moze to kiedys bedzie troche szybciej niz nam sie zdaje bo w takim tempie to moze 100 albo 200 lat i bedzie po ptokach jak westchnał sobie pewnien lotnik po opyleniu lasu. Tak tak bedzie po ptokach o ile juz nie jest,

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.