Noclegi – Bździuch

Rajd „Szlakiem Wilka i Łosia” (VIDEO)

Rajd odbył się dzięki wsparciu przewodniczącego i wiceprzewodniczącego Rady Gminy Aleksandrów. To pierwsza tak udana inicjatywa mieszkańców i samorządowców. Postanowili oni, że zaproszą mieszkańców gminy i wszystkich chętnych na rajd rowerowy, zwłaszcza że w okolicy powstała nowa droga, która łączy Aleksandrów z Tereszpolem. 

Droga ta stwarza wspaniałe warunki do turystyki rowerowej. Prowadzi przez malownicze tereny Puszczy Solskiej, przez nieskażoną, dziewiczą puszczę, w której mieszkają i wilki, i łosie. Stąd też nazwa rajdu. – W lasach wokół Aleksandrowa spotkać można te zwierzęta. Zamieszkują one tylko duże kompleksy leśne, w których są bagna, mokradła i zdrowe, czyste środowisko. Takie właśnie są nasze tereny – mówią leśnicy. Okazuje się, że wilki i łosie mogą funkcjonować obok siebie, nie atakując się nawzajem. Łoś nie boi się wilka, a dla wilka łoś nie jest łatwym łupem. Stąd te zwierzęta mogą zamieszkiwać w tych samych lasach.

W rajdzie wzięła udział posłanka Agata Borowiec. To dzięki zabiegom pani poseł była możliwa budowa nowej trasy między Aleksandrowem a Tereszpolem. Droga powstała przy udziale środków z funduszu leśno-samorządowego.

Trasa rajdu prowadziła przez Aleksandrów, Margole, Smolnik i kończyła się w Bukownicy. Udział w nim wzięło blisko 100 osób. Wszystkich uczestników wyprawy na mecie powitał Stanisław Szpot, radny gminy Tereszpol i sołtyska miejscowości Dorota Bielak. Było ognisko z pieczeniem kiełbasek i wesołe rozmowy. Wycieczkę rowerową urozmaicił 19 letni mieszkaniec Aleksandrowa, Sylwester Muca zapewniając przez całą trasę mobilną muzykę w postaci przymocowanego głosnika. Każdy dzielił się wrażeniami z rajdu, gdyż wcześniej nie było okazji do rozwijania tego sportu w Aleksandrowie. Były także głosy, aby nowa droga pozostawała otwarta tylko dla ruchu rowerowego. Jest to droga dość wąska i gdy będzie udostępniona dla samochodów, może to spowodować niebezpieczeństwo dla kierowców jednośladów. 

– Był to pierwszy tego typu rajd, dlatego szczególnie warto sobie cenić inicjatywę organizatorów. W rajdzie uczestniczyły osoby w różnym wieku, od 5-letnich dzieci po osoby starsze, więc był to bardzo ciekawy zespół – mówi Andrzej Czacharowski, regionalista i miłośnik jazdy rowerem. Dodaje, że w okolicy Biłgoraja jest wiele szlaków rowerowych tych znanych i mniej znanych, a nowa trasa z Aleksandrowa do Bukownicy stwarza miłośnikom jazdy na dwóch kółkach doskonałą okazję do przejażdżek. – Po drodze mijaliśmy mnóstwo ludzi na rowerach. I jestem absolutnie "za", żeby ta droga pozostała dostępna dla rowerzystów – podsumowuje. 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.