Radni o oświacie

Dwie uchwały dotyczące oświaty podjęli radni na ostatniej sesji Rady Gminy, która odbyła się 15 lutego br. Pierwsza dotyczyła przyjęcia do wiadomości sprawozdania z wysokości średnich wynagrodzeń nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego w szkołach i placówkach prowadzonych przez gminę Księżpol za 2016 rok. Chodzi o wypłatę nauczycielom dodatkowego wynagrodzenia rocznego, tak zwanych „czternastek”. Nauczyciele, którzy nie osiągnęli w ubiegłym roku średnich wynagrodzeń, otrzymują wyrównania. Gwarantuje im to Karta nauczyciela. Szkopuł w tym, że środki na dodatkowe wynagrodzenia zapewnia samorząd. Dodatkowe wynagrodzenia mają trafić na konta nauczycieli do 31 stycznia. W ubiegłym roku gmina Księżpol przekazała na ten cel 377 tys. zł. W tym roku jest to kwota prawie 264 tys. zł. 

Do podejmowanej uchwały odniósł się radny Henryk Marczak. – Jest to trochę dziwne i przeczy samorządności. Czy my możemy nie przyjąć tego wniosku? Po co my mamy nad tym głosować, skoro nie mamy na to wpływu – pytał radny i zastanawiał się nad swoistym kuriozum. Jak się okazuje, radni muszą zatwierdzić sprawozdanie i tym samym zgodzić się na wypłatę „czternastek” nauczycielom. Gdyby tego nie zrobili, naruszona zostałaby dyscyplina finansowa, co skutkuje konsekwencjami prawnymi i karami. 

Do słów radnego odniósł się wójt gminy, który mówił, że wszyscy wójtowie są przeciwni temu przepisowi, ale chcą czy nie chcą, pieniądze z gminnej kasy muszą wyłożyć. Wspomniał, że problem ten dotyczy szkół z terenów wiejskich, gdyż nauczyciele w nich zatrudnieni otrzymują tak zwany dodatek wiejski, który wynosi 10 proc. wynagrodzenia zasadniczego, a nie jest wliczany do dochodów. Tym samym wynagrodzenie jest sztucznie zaniżane, co z kolei powoduje naliczenie wyrównań. Szkoły miejskie tego problemu nie mają. – Jesteśmy w tej materii pokrzywdzeni – mówił Lech Rębacz.

Do dyskusji włączył się Marian Pisklak, kierownik zespołu ds. oświaty. Poruszył on problem dotyczący liczebności klas, jakie narzuca nowe prawo oświatowe. Nowe przepisy mówią, że klasy nie mogą liczyć więcej niż 25 osób. Większe oddziały trzeba będzie dzielić na dwa mniejsze, co powoduje radykalny wzrost kosztu kształcenia ucznia. 

W przypadku klas łączonych, tak jak jest w szkole filialnej w Lipowcu, lekcje wszystkich przedmiotów (oprócz artystycznych) także muszą odbywać się osobno. W tej szkole jest obecnie 17 uczniów, a za rok będzie ich tylko 6. Szkoła jest utrzymywana ze względu na dzielące ją od innych placówek odległości. Do najbliższej szkoły w Majdanie Starym jest 12 km. – Przepisy wymuszą likwidację takich szkół – podsumował Marian Pisklak. 

Podczas sesji radni także przegłosowali zmiany w sieci szkół, które narzuca nowa ustawa oświatowa. Radni zatwierdzili zmiany, na mocy których przestanie istnieć gimnazjum w Księżpolu i Majdanie Starym. W gminie natomiast pozostaną szkoły podstawowe w Księżpolu, Majdanie Starym, Rakówce i Korchowie oraz szkoła filialna w Lipowcu. 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.