- Reklama -

Pszczelarski opłatek w Biłgoraju

Pszczelarstwo to hobby i styl życia. Trzeba dobrze znać obyczaje i potrzeby pszczół. Czasem dać się użądlić, czasem posłuchać ich śpiewu. Pszczelarz musi je naprawdę kochać, by dobrze się nimi opiekować. Pszczoły odwdzięczą się za tę miłość, oddając mu swój największy skarb – plaster miodu. Doskonale wiedzą o tym pszczelarze, którzy należą do Biłgorajskiego Koła Pszczelarzy. Koło powstało w 2014 roku. Inicjatorami powstania nowego koła byli między innymi Stanisław Bąk i Stanisław Peszek. W niedzielę, 21 stycznia, pszczelarze spotkali się, aby we wspólnym gronie podzielić się opłatkiem i złożyć sobie najserdeczniejsze życzenia noworoczne.

Spotkanie otworzył prezes Koła Stanisław Bąk, przywitał zaproszonych gości oraz członków i złożył życzenia noworoczne pszczelarzom i ich rodzinom. Następnie głos zabrał Adam Wiśniewski, dyrektor Roztoczańskiego Związku Pszczelarzy. Przedstawił kierunki działania Związku i cele, jakie związek stawia przed sobą. Wspomniał też o roli pszczół w zapylaniu roślin. Zauważył, że dochód dla rolnictwa w Polsce szacuje się z jednej rodziny pszczelej na około 1 tys. euro. Mnożąc tę kwotę przez ilość rodzin pszczelich, otrzymujemy bardzo duży dochód.

Biłgorajskie Koło Pszczelarzy liczy 36 członków. Takie spotkania pszczelarzy to także forma integracji członków koła. Dają one możliwość wymiany informacji dotyczących minionego roku i nakreślania planów na nowy sezon pszczelarski.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.