Garderoba Gentlemana

Psy myśliwskie rywalizowały w konkursie

To już VIII Regionalny Konkurs Pracy Psów Myśliwskich Tropowców i Posokowców. Corocznie właściciele psów myśliwskich spotykają się, aby rywalizować o jak najwyższe trofea. Od pięciu lat konkurs zawsze odbywa się w Wólce Biskiej (gmina Biszcza), co jest zasługą Koła Łowieckiego nr 46. Koło na czas konkursu użycza swoich obiektów i łowiska. Nad bezpieczeństwem czuwa natomiast Nadleśnictwo Biłgoraj. – Konkursy służą popularyzacji psów ras myśliwskich wśród myśliwych i nie tylko. Do czego taki pies jest nam w ogóle potrzebny? Pies ułatwia nam polowanie, a jeżeli myśliwemu trudno jest odnaleźć upolowanego przez siebie zwierzęcia, wówczas ten pies, nasz przyjaciel, to zadanie wykona  mówił w rozmowie z NOWą Gazetą Biłgorajską Adam Ćwik, przewodniczący Komisji Kynologicznej przy Okręgowej Radzie PZŁ w Zamościu. – Różnica między posokowcami a tropowcami jest taka, że posokowce są jednostronne. Jedynie i wyłącznie służą do odnajdywania zwierzyny. Natomiast tropowce są to psy różnych ras myśliwskich, których zadaniem jest pomoc w polowaniu, czyli mogą polować na ptactwo czy lisy, a jednocześnie pomagają nam w odszukiwaniu zwierzyny. Posokowce są o klasę wyżej od tropowców  wyjaśniał różnicę przewodniczący, który mówił, że w tegorocznym konkursie wzięło udział 10 psów. W latach poprzednich liczba startujących czworonogów sięgała nawet do 30. – Frekwencja jest raz większa, raz mniejsza. Przyjeżdżają ludzie z całej Polski. W tym roku mieliśmy psy z Wrocławia, Nowego Sącza i okolic Lublina  dodawał.

Obecnie konkursy psów myśliwskich cieszą się coraz większą popularnością także wśród niepolujących przewodników. W dniu imprezy wszystkie startujące czworonogi powinny mieć ukończone 9 miesięcy, nie istnieje natomiast górna granica wieku. Ponieważ konkursy tropowców nie wymagają od psa nadmiernego wysiłku, można z powodzeniem startować w nich przez długie lata. Także i przygotowanie zwierząt do pracy nie jest ani forsowne ani skomplikowane, pies przede wszystkim powinien reagować odpowiednio na komendę "szukaj" i nauczyć się, że należy podążać za raz podjętym śladem, nie zbaczając nawet wtedy, jeśli przetnie go inny, świeższy trop zwierzyny.

Konkurs rozpoczyna próba odłożenia, gdzie kontroluje się reakcje na strzał. Psy lękliwe nie są dopuszczone do pracy na ścieżce tropowej. Próba odłożenia polega na tym, iż przewodnik pozostawia psa przywiązanego np. do drzewa lub luzem w pozycji "waruj" lub "siad" i oddala się na odległość około 100 m, tak, aby pies go nie widział. Po upływie 2 minut oddaje się 2 strzały w odstępie czasowym 2 minut. Pies powinien pozostać w tej samej pozycji, w jakiej pozostawił go przewodnik i cierpliwie czekać na jego powrót. Niespokojne zachowanie, skomlenie lub oddalenie się psa powodują obniżenie oceny, a w przypadku ucieczki – dyskwalifikację.

Głównym zadaniem konkursu jest odnalezienie zwierzyny (najczęściej dzika), podążając po sfarbowanym śladzie. Pies powinien wykazać się tutaj dolnym wiatrem i wytrwałością. Każdemu zawodnikowi na ścieżce towarzyszy komisja sędziowska, która ocenia prace psa na śladzie, a także pracę przy martwej zwierzynie. W konkursie ocenia się także współpracę psa z przewodnikiem i ich wzajemne porozumienie, a więc reakcje psa na wydawane polecenia. 

Po podsumowaniu wyników psy są nagradzane pucharami, medalami i dyplomami. – Puchary i dyplomy powędrowały do psów, które na to zasłużyły i uzyskały odpowiednią liczbę punktów. Są to dyplomy pierwszego, drugiego i trzeciego stopnia, które upoważniają dalej do różnych czynności, m.in. do zdobycia uprawnień reprodukcyjnych tego psa. Te dyplomy stanowią później o wartości psa. Ilość dyplomów i ich jakość ma znaczenie przy różnych rankingach dla psów – mówił Adam Ćwik.

Wyniki VIII Regionalnego Konkursu Pracy Psów Myśliwskich Tropowców i Posokowców

Praca psów tropowców:

I miejsce – Tiamant Happy and Lucky – właściciel Daniel Kleinszmidt;

II miejsce – Lord z Psiego Dworu – właściciel Wiesław Wlazło;

III miejsce – Bej z Leśnego Folwarku – Zbigniew Janeczek.

Praca psów posokowców:

I miejsce – Kazan z Tymbarskiej Kniei – właściciel Tomasz Krzan;

II miejsce – Ajda od Hajenky Kacenky – właściciel Maciej Maźkowiak;

III miejsce – Zair z Beskidzkich Wysp – właściciel Paweł Guca.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.