Wypożyczalnia sprzętu Kołodziej-baner górny

- Reklama -

Przeżyli razem tyle lat..

W niedzielę 8 grudnia br. odbyła się uroczystość jubileuszu 50-lecia małżeństw z gminy Goraj. Wydarzenie jest świadectwem potęgi i siły miłości, która połączyła ze sobą dwoje ludzi.

 „Ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską….” – te słowa 50 lat temu wypowiedziało siedem par z terenu gminy Goraju.

Pary te doczekały wyjątkowego jubileuszu. W niedzielę, 8 grudnia świętowali oni Złote Gody. Uroczystości rozpoczęły się mszą świętą w kościele św. Bartłomieja w Goraju. Następnie w budynku Urzędu Gminy w Goraju aktu dekoracji medalami w imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej dokonał wójt gminy Antoni Łukasik, który również złożył wszystkim Jubilatom życzenia. Do życzeń dołączyli się Przewodniczący Rady Gminy Stanisław Kapica, Starosta Biłgorajski  Andrzej Szarlip. Jubilaci otrzymali okolicznościowe dyplomy, symboliczne prezenty oraz kwiaty. Uroczystość uświetnił występ Janiny Pydo, lokalnej animatorki kultury oraz występ dzieci z Gminnego Ośrodka Kultury w Goraju. Odśpiewano tradycyjne 100 lat i wzniesiono toast za wszystkich Jubilatów.

– Dziękuje Jubilatom za godne i długie pożycie małżeńskie oraz piękny przykład dla młodego pokolenia –  mówił wójt Antonii Łukasik.

Wójt odznaczył w imieniu Prezydenta RP Medalami za Długoletnie Pożycie Małżeńskie pary:

Jamroży Stanisław i Stanisława Maria

Miksza Jan i Stefania

Łupina Eugeniusz i Irena

- Reklama -

Omiotek Stanisław Jan i Władysława Katarzyna

Pikul Zdzisław i Walentyna

Rożek Marian i Maria Weronika

Skoczylas Aleksander i Jadwiga

Pół wieku wspólnego życia świadczy o miłości rodzinnej, wierności, wzajemnym szacunku i zrozumieniu – o trwałości rodziny. To czas zwykłych, codziennych spraw a jednocześnie ważnych wydarzeń, czas przeżyć radosnych i smutnych, wyrzeczeń i kompromisów, które jeszcze bardziej umacniają więzi rodzinne i sprawiają, że żyje się lepiej. Jubilaci mają za sobą co najmniej 50 lat wspólnej drogi, to również wiele wspólnych trosk, marzeń, tęsknot, małych i większych radości. Wszystkim należą się podziękowania i wyrazy uznania za dochowanie wierności przysięgi małżeńskiej, za trud zmagania się z prozą życia codziennego oraz za piękną postawę i wzór dla młodego pokolenia, że można, że warto i należy tak żyć.

Kierownik USC zaprosił wszystkich na wspólny toast lampką szampana. Były również dyplomy gratulacyjne, wspólne zdjęcia, rozmowy i wspomnienia w miłej atmosferze. W towarzystwie naszych Jubilatów prawdziwe okazały się słowa, iż „prawdziwą miłość poznaje się nie po jej sile lecz po czasie jej trwania” i wcale nie traci ona swego blasku z upływem czasu.

- Reklama -

2 Komentarze
  1. Migdałek mówi

    Przezyli razem 50 lat. Tak ale po co. Juz po 30 latach to sa jak brat i siostra albo i wczesniej. Czasami facet robi sie za brata ale żadko. Czejsciej zona udaje siostre. W pewnym sensie. Bo zycie bez pożycia to co to za zycie jak powiedział jeden poeta.

  2. picie mówi

    Witam dziadków ale urząd to powinien dawać po dwie kołdry na małżeństwo bo po tylu latach to w jednym łóżku oni nie śpią , ale coś ich tam mało chyba większość się wstydziła przybyć na sesje zdjęciową , albo się zaprasza byłych urzędników a nie wszystkich nacji i rolników …

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.