- Reklama -

Przewodniczący chce umorzenia sprawy

Sprawa związana z nielegalnym posiadaniem broni i amunicji ciągnie się od maja ubiegłego roku. Czynności prowadziło Centralne Biuro Śledcze Policji. Funkcjonariusze zatrzymali wtedy czterech mężczyzn w wieku od 35 do 53 lat. – Mieszkaniec miejscowości Zanie w gminie Księżpol Jan K. został zatrzymany w związku z nielegalnym posiadaniem broni palnej i amunicji, i rzeczywiście pełni funkcję przewodniczącego rady gminy – informowała nas na początku czerwca ubiegłego roku podinspektor Katarzyna Balcer z CBŚP. – Oprócz niego mamy także trzech zatrzymanych mężczyzn z miejscowości takich jak Borki, Gózd Lipiński i Majdan Stary. Wszystkie te osoby są zatrzymane w związku z nielegalnym posiadaniem broni palnej i amunicji – wyjaśniała wówczas. Jak tłumaczyła podinspektor Balcer, działania policjantów polegały na tym, że po zebraniu informacji o nielegalnym posiadaniu broni palnej i amunicji, pojechali do domu podejrzanych, tam ich zatrzymali i przeszukali ich miejsce zamieszkania w celu zgromadzenia tzw. materiałów dowodowych. – Te materiały zostały zebrane, bo rzeczywiście na miejscu okazało się, że taki sprzęt jest. Panowie wraz z tym sprzętem zostali przekazani do Prokuratury Rejonowej w Biłgoraju. Tam usłyszeli zarzuty nielegalnego posiadania broni palnej i amunicji – dodawała.

W trakcie przeszukania funkcjonariusze CBŚ wspierani przez eksperta z Laboratorium Kryminalistycznego KWP w Lublinie ujawnili i zabezpieczyli: 4 pistolety, 6 strzelb myśliwskich, 7 karabinków, 1 strzelbę wykonaną samodziałowo, 3 wiatrówki, na które wymagane jest zezwolenie, ponad 1 400 sztuk różnego rodzaju amunicji, 3 pojemniki z prochem strzelniczym oraz kilka istotnych elementów składowych broni palnej.

CBŚP sprawę przekazało biłgorajskiej prokuraturze, która przez ostatnie miesiące m.in. badała broń i amunicję. Biegli musieli sprawdzić, czy broń jest sprawna i w jakim jest stanie. W stosunku do podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji i zakazu opuszczania kraju. Z początkiem 2016 roku wszystkie ekspertyzy były już znane. To pozwoliło na sformułowanie aktu oskarżenia wobec mężczyzn. Wpłynął on do biłgorajskiego sądu 27 stycznia br. Jak informował nas wtedy zastępca prokuratora rejonowego w Biłgoraju Ireneusz Gmyz, osobom oskarżonym grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Mężczyźni odpowiedzą za posiadanie broni palnej i amunicji bez wymaganego zezwolenia.

Zwróciliśmy się do biłgorajskiego sądu z pytaniem, na jakim etapie jest sprawa. Jeszcze w kwietniu sędzia Sądu Rejonowego Aneta Wlezień informowała nas, że zakończona została sprawa jednej osoby. – Sprawa co do jednej osoby jest zakończona. Był tam złożony wniosek o dobrowolne poddanie się karze. Co do dwóch osób posiedzenie jest wyznaczone na 31 maja – mówiła wówczas sędzia. Mężczyzna, który dobrowolnie poddał się karze, musi zapłacić grzywnę w wysokości 50 stawek po 30 zł, czyli razem 1 500 zł.

Sprawa dotycząca przewodniczącego jeszcze nie została zamknięta. – 31 maja odbyło się posiedzenie w przedmiocie umorzenia postępowania. Obrońca oskarżonego składał taki wniosek – informowała Aneta Wlezień, wyjaśniając, że wniosek nie został uwzględniony przez sąd. – Został wyznaczony nowy termin rozprawy na 3 sierpnia br. – dodawała.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.