- Reklama -

Przed Urzędem miasta stanęła choinka

Przed budynkiem Urzędu Miasta stanęła okazała, kilkumetrowa choinka. Kosztowała ona 70 tys. zł.

W minionym numerze NOWej informowaliśmy Państwa o planach władz miasta Biłgoraja dotyczących zakupu choinki i ozdób świątecznych. Przypomnijmy, że pierwotnie na ten cel było zapisanych 120 tys. zł – 70 tys. zł na choinkę i 50 tys. zł na zakup iluminacji świątecznych. Radni jednak uznali, że kwota ta jest zbyt wygórowana.

Wówczas radny Jan Skrok stwierdził, że Plac Wolności po rewitalizacji prezentuje się bardzo dobrze. – Po dyskusji zaproponowaliśmy, aby kupić choinkę za 70 tys. zł, która stanie przed frontonem, nowoczesną, ładną, na wiele lat. Natomiast 50 tys. zł chcemy przeznaczyć na wymianę „kopciuchów”, abyśmy oddychali czystym powietrzem. Nie czas, aby robić iluminacje i wydawać pieniądze, mamy smutek. Niektórzy mówią, że igrzyska też są potrzebne, ale lepiej zainwestować w wymianę pieców – mówił. W podobnym tonie mówił radny Łukasz Pracoń. Proponował, aby zakupić tańszą choinkę, za 40-50 tys. zł, aby wystarczyło na skromniejsze iluminacje. Pozostałe środki, według niego, również należałoby przeznaczyć na poprawę jakości powietrza. Przedmówców popierał radny Wojciech Gleń. – Popieram przedmówców. Mamy teraz ładny rynek. Pięknie to wygląda. Nie przesadzajmy ze światełkami. Spożytkujmy to lepiej – mówił.

Odmiennego zdania był radny Janusz Wójcik. Skłaniał się do przeznaczania 120 tys. zł na zakup choinki i iluminacji. – Oddaliśmy Plac Wolności i dobrze byłoby, aby to wyglądało jak w innych miastach. Nie robimy tego na rok, będzie to służyło długo. Efekt Placu Wolności w tym roku jest potrzebny, w tym roku oddaliśmy do użytku i niech będzie efekt – podkreślał.

- Reklama -

Radny Łukasz Pracoń stwierdził, że wszystkie opinie są słuszne. Zaznaczył jednak, że wydawanie tak dużej kwoty na ozdoby świąteczne to zbyt duża ekstrawagancja. Należy szukać oszczędności.

Do słów radnych odniósł się burmistrz Janusz Rosłan. – Przypominam, że od wielu lat spotykałem się z krytyką ze strony radnych, że Biłgoraj w okresie świątecznym nie wygląda dobrze. Było mówione, że w porównaniu do Rzeszowa, Zamościa czy Sieniawy wypadamy bardzo skromnie. Wówczas tłumaczyłem, że poczekamy na zakończenie rewitalizacji i później spróbujemy wybrać takie oświetlenie, aby wyglądało to jak przemyślana koncepcja, a nie dokupywanie co roku innych ozdób – mówił. Dodał, że polecił pracownikom opracowanie kilku wersji świątecznego oświetlenia. – Była wersja i za kilkaset tysięcy. Wyglądałaby bardzo ładnie, ale z uwagi na ograniczone środki finansowe zaproponowałem radnym zakup jednej choinki oraz po jednej ozdobie świątecznej na każdy słup oświetleniowy wokół Placu WolnościNie są to „fajerwerki” – mówił.

Ostatecznie radni zdecydowali, że w budżecie na ozdoby świąteczne zostanie 70 tys. zł. Choinka stanęła już przed magistratem.

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.