- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Prezes Gromu Różaniec: Zespół nie będzie grał tak jak chcą piłkarze

- Nasz nowy trener powiedział że drużyna nie będzie grała tak jak jej się podoba, tylko tak, jak on to widzi i tak jak on to zaplanował. Chce pracować z tym materiałem, który ma, bo powiedział mi, że to są chłopcy, którzy potrafią grać w piłkę - mówi Nowej Gazecie Biłgorajskiej, Robert Kupczak, prezes czwartoligowego Gromu Różaniec.

- Reklama -

Nie dał pan wielkiego kredytu zaufania trenerowi Dariuszowi Kierepce. Dwa mecze poprowadził zespół i tyle.

To nie chodzi o kredyt zaufania. Darek jest młodym trenerem, który się ciągle uczy. Fajnie, że jest z nami, ma się dalej rozwijać i tyle. W przyszłości może poprowadzi dłużej pierwszy zespół. Ale to nie była decyzja przeciwko Darkowi. Po prostu chcieliśmy człowieka z zewnątrz. Darek jest z tymi chłopakami zżyty, znają się na wylot i to niewiele by zmieniło w postawie zespołu. Trzeba kogoś, kto spojrzy na to z dystansem, kto nie będzie znał jakichś wewnętrznych układów i tego środowiska. Dlatego też zdecydowaliśmy się na trenera z Podkarpacia.

Dlaczego Dariusz Majcher? Pewnie musiał zespół widzieć i czymś pana przekonał.

Dariusz Majcher niczym nie musiał mnie przekonywać. Po pierwszej rozmowie wiedziałem, że to jest odpowiedni szkoleniowiec. Ja trochę wiem, bo od dawna interesuję się piłką i znam CV tego pana.

Ale czym pana aż tak ujął?

Rozmawialiśmy długo i nie o wszystkim chcę i mogę mówić. Po prostu przedstawił nam swoją koncepcję tego zespołu. Na tym poziomie jest to znany, doświadczony trener, który ma sukcesy na koncie. To jest najlepsza rekomendacja. Powiem otwarcie, że jak na nasze warunki to takiego szkoleniowca jeszcze nie mieliśmy. Trenera, który prowadził z sukcesami drużynę w III lidze. Nie ujawnię szczegółów co powiedział mi pan Majcher, że szybko zdecydowaliśmy się na niego.

- Reklama -

Coś powiedział już przecież piłkarzom i nie czeka z tym do marca.

Powiedział, że drużyna nie będzie grała tak jak jej się podoba, tylko tak, jak on to widzi i tak jak on to zaplanował. Chce pracować z tym materiałem, który ma, bo powiedział mi, że to są chłopcy, którzy potrafią grać w piłkę. Ja też tak zresztą uważam. A zmiany w składzie? To się okaże w trakcie okresu przygotowawczego. Po pierwszych sparingach będziemy decydować.

 

(…)

 

Jakie zmiany szykują się w Gromie w rundzie wiosennej? Kogo nie zobaczymy w koszulce Gromu? O tym tylko w papierowym wydaniu Nowej Gazety Biłgorajskiej. Szukajcie w kioskach, sklepach i punktach kolportażu w całym powiecie. Tego biłgorajskie pseudoportale od nas nie skopiują, co robią  regularnie.

Przez całą dobę o sporcie informujemy w najlepszym lokalnym portalu:

WWW.GAZETABILGORAJ.PL

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.