- Reklama -

Pożegnanie kierownika

Majowa sesja Rady Miejskiej w Józefowie była okazją do uroczystego pożegnania emerytowanego już kierownika Warsztatów Terapii Zajęciowej w Józefowie Kazimierza Wancisiewicza.

Kazimierz Wancisiewicz funkcję kierownika Warsztatów Terapii Zajęciowej pełnił od stycznia 1998 roku, jednak z józefowskim samorządem związany był od 1991 roku, gdy został dyrektorem zakładu remontowo-budowlanego przy Urzędzie Miejskim. 

- Reklama -

Jak zaznaczył burmistrz Roman Dziura Kazimierz Wancisiewcz pięknie wpisał się w historię miasta i gminy Józefów. – 46 lat pracował w różnych miejscach i na różnych stanowiskach. Od początku utworzenia samorządu związany był z Urzędem Miejskim. Tego dobra na terenie gminy namnożył dużo – mówił burmistrz. Dodał, że nie ma wielu kierowników, którzy liderowaliby w swoim środowisku. – Pan Kazimierz na samym starcie chciał wychodzić z inicjatywami, które promują jego pracę i naszą gminę, i pokazują, że można coś robić ponadlokalnie – dodał. Przez prawie 20 lat organizował integracyjne turnieje piłki nożnej z udziałem drużyn, składających się z osób niepełnosprawnych i pełnosprawnych zawodników. Miał też swoje zasługi w organizacji rajdów, również międzynarodowych, przez Józefowską Kawalerię Rowerową oraz działalności miejscowego koła Polskiego Związku Wędkarskiego i Stowarzyszenia Przyjaciół Ziemi Józefowskiej. – Jest pan dobrym fachowcem. Namnożyłeś bardzo dużo dobra. Możesz być dumny ze swojej pracy zawodowej oraz społecznej w wielu obszarach. Za pasję i zaangażowanie bardzo dziękuje – dodał burmistrz.

Do zgromadzonych kilka słów skierował również kierownik. Podziękował za docenienie jego pracy. – Przyniosła mi ona mnóstwo satysfakcji. Dziękuję za wsparcie. Odchodzę z poczuciem spełnienia. Za każdą pomoc dziękuję – mówił Kazimierz Wancisiewicz.

Przypomnijmy, że obecnie funkcję kierownika WTZ w Józefowie pełni Barbara Wojciechowska, która ostatnio pracowała jako pedagog w Szkole Podstawowej w Majdanie Nepryskim.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.