- Reklama -

Poszukiwany Janusz D. zatrzymany

Janusz D. został zatrzymany we wtorek przed południem. Kilka kilometrów od domu we wsi Bystre na terenie województwa podkarpackiego.

Janusz D., poszukiwany od kilku dni przez policję, został zatrzymany we wtorek przed południem kilka kilometrów od domu we wsi Bystre na terenie województwa podkarpackiego. Nie stawiał on oporu. Z policjantami i sanitariuszami rozmawiał spokojnie. Mężczyznę zlokalizowały kamery termowizyjne umieszczone w śmigłowcu. W ten sposób policjanci przeszukali ponad 160 hektarów okolicznych lasów.

Przypominamy, że w sobotę (10 sierpnia) około godziny 5.00 rano policjanci zostali skierowani na interwencję domową w gminie Potok Górny, podczas której 42-letni mężczyzna miał zachowywać się agresywnie. Po przybyciu na miejsce zaatakował on interweniujących policjantów, uszkodził radiowóz i poszczuł ich psem. Po użyciu przez policjantów środków przymusu bezpośredniego oraz broni palnej mężczyzna zbiegł do lasu w okolicach miejscowości Naklik (gm.Potok Górny). Pobiegł za nim jego pies – owczarek niemiecki.

Akcja ścigania poszukiwanego była zakrojona na szeroką skalę. Janusza D. ścigano z helikoptera oraz drona, a w akcję zaangażowani byli biłgorajscy i lubelscy policjanci a nawet antyterroryści.

Mieszkańcy Naklika, jego rodzinnej wioski oraz innych miejscowości w gminie Potok Górny, mówią o nim, że mężczyzna wcześniej nie był agresywny a wręcz kulturalny i pomocny. Janusz D. nie pił alkoholu, zdarzało się także, że w sklepie niejednokrotnie kupował słodycze dzieciom ze swojej miejscowości. Prawdopodobnie dopiero rodzinne nieporozumienie sprowokowało całą sytuację…

- Reklama -

11 Komentarze
  1. JCB,COBRA mówi

    Tak szary człowiek staje się kryminalisto ,gdyby to byli chandlaze trawy czy marychy to bali by się jechać na interwencję taka prawda o policji z Biłgoraja

    1. Xxxxx mówi

      Naucz się pisac i zastanów czym różni się trawa od marychy debilu

  2. Olo mówi

    Jego stara zajumała mu szmal i oddała równie pi…… córeczce…koleś chciał kupić ciągnik i ciułał każdy grosz a jak się dowiedział ,to się wkurwił.
    „Bohaterskie” pieski wpadły jak po swoje na małe pałowanko a tu koleś im wpierdolił,z tasera dostał kilka razy i nic…więc burki zawyły o pomoc antyterrorystów i zrobili z gościa Johna Rambo…
    Brawio „Zenek”,trzeba bylo im wpierdolić porządnie.

  3. Maciej mówi

    A ciekawe co z jego psem

  4. pawel mówi

    Złapali go dzisiaj o 12 w Bystrem.
    Cala afera w sobote poszla o to ze jego „chora” matka zabrala mu pieniadze z konta i dala corce, a on zbieral tylko na ciagnik.
    To nadaje się do Sprawy dla reportera.

    1. Pioter mówi

      I jego chora matka zrujnowała mu całe życie przez zabranie jego pieniędzy

  5. Magdalena mówi

    Zostaliśmy uratowani!!

  6. Magdalena mówi

    Zostaliśmy uratowani!!😄😄

    1. Derek mówi

      Zrobili z normalnego chłopa wariata bo baba go zapewne wkur… Wpadł w biała i psom się zebrało!! Brawo Janusz o

  7. Dżozeff mówi

    Sam wyszedł albo ktoś go wydal ! BRAWO POLICJA HAHAAHAHAHA

  8. janusz mówi

    On wpadl w szal w sobote jak dowiedzial sie ze jego matka zabrala mu pieniadze i dala corce.On tylko chcial kupic sobie ciagnik i na niego zbieral.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.