Garderoba Gentlemana

Polisa mieszkaniowa to sposób na złodzieja

Co roku w samej tylko Łodzi łupem złodziei pada ponad 500 mieszkań. Z policyjnych statystyk wynika, że zaledwie co szósta kradzież kończy się wykryciem sprawcy i częściowym odzyskaniem przedmiotów. To znaczy, że w pozostałych przypadkach okradziony właściciel musi się liczyć z poważnymi wydatkami. O ile nie wykupił wcześniej ubezpieczenia nieruchomości z odpowiednim rozszerzeniem.

Kradzież jako umowa dodatkowa polisy

Polisa dla domu, mieszkania czy budynku w budowie w swojej podstawowej wersji zawiera dość wąski zakres ochrony. Są to zazwyczaj zdarzenia losowe – od kilku do kilkunastu przypadków. Część zdarzeń powtarza się w każdej ofercie:

  • pożar,

  • grad

  • uderzenie pojazdu,

  • wybuch,

  • osuwanie się ziemi.

Przypadki związanie z żywiołem wody (zalanie, powódź) mogą być traktowane jako umowy dodatkowe, które trzeba osobno dokupić, aby nieruchomość była chroniona z tego tytułu. Ubezpieczeni mają też do wyboru formułę All Risks, która obejmuje wszystkie ryzyka poza wymienionymi w wyłączeniach odpowiedzialności.

Osobno wykupić należy też inne składniki polisy jak domowe assistance, wspomniane ryzyka wszystkie, OC w życiu prywatnym, a także kradzież. Te i inne rozszerzenia można sprawdzić na www.ubezpieczeniemieszkania.pl.

Konieczne włamanie z kradzieżą

Aby wybrać najlepsze ubezpieczenie mieszkania na www.ubezpieczeniemieszkania.pl warto pamiętać o kilku zasadach. Główną z nich jest zapoznanie się z dokumentem Ogólnych Warunków Ubezpieczenia. To nic innego jak regulamin każdej polisy, dostępny na stronie internetowej Towarzystwa ubezpieczeniowego.

Użytkownik dowie się z OWU jaki jest zakres ubezpieczenia, za co nie otrzyma odszkodowania oraz co może wykupić w ramach umów dodatkowych. To właśnie te trzy elementy warto dokładnie przejrzeć, aby nie być zaskoczonym podczas ubiegania się o świadczenia na zaistniałą szkodę.

Taką szkodą może być kradzież, ale uwaga. Ubezpieczyciele traktują przeważnie kradzież (ruchomości domowych, stałych elementów konstrukcji) jako czynność połączoną z włamaniem. Jeśli zatem do kradzieży dojdzie w mieszkaniu, a na miejscu nie są widoczne ślady włamania, np. poprzez uszkodzone drzwi czy okna, możemy mieć problem z otrzymaniem środków z ubezpieczenia.

Zabezpieczenie ma znaczenie

Chcąc ubezpieczyć kosztowną posiadłość trzeba będzie spełnić jeszcze jeden warunek, tj. posiadać zabezpieczenia własne w postaci alarmu, drzwi antywłamaniowych czy monitoringu. Te elementy nie zawsze są obligatoryjne, ale zawsze wpływają na wysokość składki.

Jeśli w drzwiach znajduje się zwykły zamek, złodziej jest w stanie dostać się do domu czy mieszkania bez mechanicznego uszkadzania wejścia, przez co trudno będzie uwodnić ubezpieczycielowi, że rzeczywiście padliśmy ofiarą kradzieży z włamaniem.

Co innego w przypadku drugiego przypadku kradzieży – np. torebki poza miejscem zamieszkania. Tu również ubezpieczyciele stosują zapisy ochronne, więc aby uznać taką kradzież, zazwyczaj muszą być spełnione pewne warunki: kradzież z rozbojem, natychmiastowe zgłoszenie sprawy na policję, zapis z monitoringu itp.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.