- Reklama -

- Reklama -

Policja w Biłgoraju kompletnie nic z tym nie robi! – alarmuje mieszkaniec

-Jest coraz gorzej w Biłgoraju, a policja już kompletnie nic nie robi - alarmuje nas mieszkaniec Biłgoraja. Chodzi o rowerzystów i pieszych, których łączą przecież ... chodniki. Problem podobno jest coraz większy, bo jak zwraca uwagę Jacek: - Rowerzyści mają pretensje, że piesi nie uciekają z chodnika, jak Ci jadą i dzwonią na nich !

- Reklama -

To oczywiście nie jest problem wyłącznie Biłgoraja, tylko wszystkich miejsc gdzie nie ma ścieżek rowerowych, ale w Biłgoraju rzeczywiście problem jest widoczny i coraz większy.

To dla przypomnienia. Kiedy można korzystać rowerem z chodników i tędy jeździć, czy wręcz  slalomem wyprzedzać pieszych?

urząd MArszałkowski projekt

Korzystanie z drogi dla pieszych przez kierującego rowerem jest dozwolone wyjątkowo, gdy:

1) opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem;
2)  szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje drogi dla rowerów, drogi dla pieszych i rowerów lub pasa ruchu dla rowerów;
3) warunki pogodowe zagrażają bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła), z zastrzeżeniem ust. 6.

 

Do tego, kierujący rowerem, korzystając z drogi dla pieszych, jest obowiązany jechać z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego, zachować szczególną ostrożność, ustępować pierwszeństwa pieszemu oraz nie utrudniać jego ruchu.

Przypominamy rowerzystom, przypominamy też … biłgorajskiej Policji. Jak widać jednym i drugim, mogło wylecieć z głowy.

 

Dodaj szybkie ogłoszenie drobne na naszym portalu:

foto: zdjęcie ilustracyjne (www.tygodniksiedlecki.com)

- Reklama -

12 Komentarze
  1. czytelnik mówi

    Jeśli nie wszędzie są ścieżki rowerowe no to przecież jakoś trzeba się przemieścić. Na ulicy Kierowcy by narzekali a na chodniku też znajdzie się jakiś nadgorliwy Pieszy, który też ponarzeka. Ja na przykład jadąc rowerem bezpieczniej czuję się jadąc ścieżką rowerową lub jeśli jej nie ma to chodnikiem. Oby tylko z głową jeździć a nie jeździć jak wariat, że ktoś mało na pieszego nie wjedzie bo jeździ nie rozważnie i nie uważa.Tak samo zbliżając się do przejścia, ulicy przez którą trzeba się przemieścić na drugą stronę – zwolnić, zatrzymać się i się rozejrzeć czy można się bezpiecznie przemieścić. Także trzeba po prostu mieć to cały czas na uwadze, że nigdy na drogach nie jesteśmy sami nawet na chodnikach

  2. czytelnik mówi

    Jeśli nie wszędzie są ścieżki rowerowe no to przecież jakoś trzeba się przemieścić. Na ulicy Kierowcy by narzekali a na chodniku też znajdzie się jakiś nadgorliwy Pieszy, który też ponarzeka. Ja na przykład jadąc rowerem bezpieczniej czuję się jadąc ścieżką rowerową lub jeśli jej nie ma to chodnikiem. Oby tylko z głową jeździć a nie jeździć jak wariat, że ktoś mało na pieszego nie wjedzie bo jeździ nie rozważnie i nie uważa. Także trzeba po prostu mieć to cały czas na uwadze, że nigdy na drogach nie jesteśmy sami nawet na chodnikach

  3. Mieszkaniec mówi

    W Biłgoraju nie ma programu rozwoju ścieżek rowerowych ,miasto buduje chodniki z dopuszczonym ruchem rowerowym jak na Moniuszki, ale powiat to o rowerzystach nie myśli. Budowali Polną i Graniczną i o rowerzystach zapomnieli. Coprawda Pan Późniak chwili się ze jest rowerzystą ale w radzie powiatu o te standardy nie walczy.

  4. mam już dość mówi

    Oby do wyborów.może policjanci zejdą na ziemię,

  5. az mówi

    Przyczyna tego stanu rzeczy jest prosta.
    Rowerzysci boją sie jeździć po jezdni z uwagi na własne bezpieczeństwo.
    Zwłaszcza kiedy jadąc ulicą samochody omijają rowerzystę na odległość 50 centymetrów,lub nie ustepują pierwszeństwa przejazdu rowerzyście.
    Niestety kiedy użytkownicy rowerów już jadą po chodniku to kompletnie nie biorą pod uwagę bezpieczeństwa pieszych.
    Rowerzyści po chodniku jeżdżą za szybko,nie ustępuja pieszym pierwszeństwa na chodniku,wjeżdżają na przejścia(choć trudno sie dziwic skoro czasem przejście to 4 metry)po zmroku nie używają świateł rowerowych,jeżdżą w grupach całą szerokością chodnika,jadą nie trzymając kierownicy,bywa też że co niektórzy jadą na tylnim kole.Zatem trudno mówić tu o bezpieczeństwie pieszych i każda interwencja policji w takich przypadkach będzie zasadna o ile będzie.
    Problem jazdy po chodnikach wraca co jakiś czas i jak do tej pory rozwiązania nie ma.Pozostaje tylko zwracać uwage zwłaszcza tym na chodnikach ulicy Kościuszki ale tak jak pisze Mirosław gdyby ci wszyscy rowerzyści wyjechali na ulice to korki byłby przez całą główną ulice miasta.

  6. Mirosław. mówi

    Jakby rowerzyści na Kościuszki jeździli by ulicą to nastąpi paraliż drogowy i wtedy będą narzekać kierowcy! Rowerzyści powinni zachować ostrożność na chodnikach.

  7. Mirosław. mówi

    Jakby rowerzyści na Kościuszki jeździli by ulicą to nastąpi paraliż drogowy i wtedy będą narzekać kierowcy!

  8. Mirosław mówi

    Jakby rowerzyści na Kościuszki jeździli by ulicą to nastąpi paraliż drogowy i wtedy będą narzekać kierowcy!

  9. Beata mówi

    Proponuję ujawnić tożsamość nadgorliwego mieszkańca….Pouczenie o prawie jest jednym a stawianie komuś publicznie zarzutów jest ci najmniej niesmaczne

    1. pieszny mówi

      nadgorliwość i bańki w nosie jest fajne …..wstyd

    2. Tak tak mówi

      Pewnie jakiś pisior prawy i sprawiedliwy. Swego pod nosem nie widzi ale czyjeś to pod lasem.

    3. dfghj mówi

      Stawianie zarzutów komu? Policji która rzeczywiście nic w tym temacie nie robi? Ten zarzut jest niestety prawdziwy.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.