Podziękowania dla kapelmistrza

Gminna Strażacka Orkiestra Dęta powstała w Obszy w 2006 roku, kiedy to z inicjatywy dyrektor GOK-u zaczęto organizować lekcje nauki gry na instrumentach dętych. Od początku prowadził je Wojciech Baszkiewicz, który został także kapelmistrzem orkiestry.

Orkiestra liczy około 20 członków, głównie młodzież z terenu gminy. Pomimo dość krótkiego stażu, obszańska orkiestra odniosła liczne sukcesy, m.in. na przeglądach orkiestr dętych na szczeblu powiatowym i wojewódzkim.

Kapelmistrzem orkiestry do tej pory był Wojciech Baszkiewicz. Swoją energią i zapałem do gry zaraził wiele nowych młodych talentów. Teraz, ze względu na stan zdrowia, musi pożegnać się ze swoją funkcją. Zastąpił go Michał Giza.

Członkowie Orkiestry Dętej tak wspominają początki zespołu: "Kiedy ponad 10 lat temu pojawiła się możliwość nauki gry na instrumentach dętych w Obszy, zapisywaliśmy się na te zajęcia i nie zdawaliśmy sobie sprawy, że właśnie rozpoczyna się nasza piękna muzyczna przygoda. Bardzo dobrze pamiętamy pierwsze spotkanie, na którym (wówczas jako wystraszone dzieci) musieliśmy zaśpiewać "wlazł kotek na płotek", aby pokazać, że nadajemy się na przyszłych muzyków… 

Rozpoczynając naszą naukę, nie mieliśmy pojęcia, że osiągniemy tak wiele. Już po kilkunastu miesiącach wystąpiliśmy po raz pierwszy, grając kilka kolęd podczas bożonarodzeniowej mszy. Następnie występowaliśmy na terenie naszej gminy, uświetniając swoją grą lokalne uroczystości. Przełomowym rokiem dla naszego zespołu był rok 2011, kiedy po raz pierwszy wystąpiliśmy na Powiatowym Przeglądzie Strażackich Orkiestr Dętych w Potoku Górnym, zdobywając specjalną nagrodę Wojewody Lubelskiego. Dzięki temu wydarzeniu uwierzyliśmy w swoje siły i postanowiliśmy coraz częściej koncertować nie tylko w lokalnym środowisku, ale także na terenie województwa, kraju, a nawet za granicą. Uczestniczyliśmy w wielu przeglądach i konkursach, zdobywając liczne nagrody i wyróżnienia, co utwierdzało nas w przekonaniu, że osiągnęliśmy już pewien poziom artystyczny".

Orkiestranci dziękują swojemu kapelmistrzowi: "Wszystko to, czym dzisiaj możemy się pochwalić, zawdzięczamy jednemu człowiekowi, który dzięki swojej ciężkiej pracy wpoił nam zasady muzyki, nauczył gry na instrumentach, a także zaszczepił w nas klimat muzyki orkiestrowej, człowiekowi, dzięki któremu powstała i aż tyle osiągnęła nasza orkiestra. My, jako muzycy, chcemy również obiecać, że dołożymy wszelkich starań, aby nasz zespół stale się rozwijał, a praca, jaką w brzmienie orkiestry włożył Pan Baszkiewicz, nie poszła na marne".

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.