- Reklama -

Podpalono domek dla kotów

1 maja w godzinach nocnych w Biłgoraju przy ul. Szewskiej 5 podpalono domek dla bezdomnych kotów wolnożyjących. Domek w tym miejscu znajduje się od lat i jest własnością Biłgorajskiego Stowarzyszenia Opieki nad Zwierzętami w Biłgoraju. Został ufundowany z własnych środków finansowych członków Stowarzyszenia PODAJ ŁAPĘ.

Ustawiony został przy ul. Szewskiej 5 w uzgodnieniu z mieszkańcami oraz władzami Spółdzielni Mieszkaniowej kilka lat temu. Powodem był fakt zamieszkiwania kotów w piwnicach tego bloku. Mieszkańcy skarżyli się, że koty śpią w piwnicach i zdarza się, że tam brudzą. Członkowie Stowarzyszenia zostali poproszeni o pomoc. Jedynym sposobem było stworzenie kotom warunków na zewnątrz, by przeprowadziły się do domku. Akcja powiodła się i koty szybko zaakceptowały domek. Jednocześnie domek jest miejscem, gdzie koty były i są nadal dokarmiane, co ułatwiło ich sukcesywne wyłapywanie  do sterylizacji, by populacja kotów przestała się zwiększać. W przeciągu kilku lat wszystkie koty zostały wysterylizowane, część którą dało radę oswoić, znalazła domy stałe, często daleko poza Biłgorajem. Natomiast koty dzikie pozostały, obecnie jest ich zaledwie 4. Było kilkanaście.

W przeciągu tych paru lat członkowie Stowarzyszenia mieli wiele przykrych sytuacji, ponieważ część mieszkańców bloku przy ul. Szewska 5 jest niezwykle wrogo nastawiona zarówno do karmicieli, jak też do samych zwierząt. Karmiciele byli wielokrotnie wulgarnie wyzywani, popychani. Jednej z osób przedziurawiono opony w rowerze pod tym blokiem, gdy dokarmiała koty. Nic nie dawało tłumaczenia, że koty tam były od zawsze, że dzięki nim nie ma szczurów ani myszy.

Domek był kilkakrotnie wymalowany wulgarnymi hasłami, które wolontariusze mozolnie zmywali ze ścian. Raz zdarzyła się nieudolna próba jego podpalenia. Natomiast 1 maja, w Dzień Święta Pracy, nieznany jeszcze sprawca w ten sposób zamanifestował swoją nienawiść do wolnożyjących kotów, będących dobrem narodowym w świetle Ustawy o Ochronie Zwierząt. Złożono w tej sprawie doniesienie na policję, która będzie ustalać sprawców tego haniebnego czynu wandalizmu.

Członkowie Stowarzyszenia są przekonani, że w ujęciu sprawcy pomogą osoby, którym los bezdomnych kotów leży na sercu. Osoby, które wiedzą cokolwiek na temat podpalenia domku mogą zgłosić się do członków Stowarzyszenie.

Potrzebne są również środki finansowe na odnowienie domku przed nadejściem jesieni, by koty miały gdzie się podziać gdy zrobi się mokro i zimno. Spaleniu uległa podłoga na 3 poziomach domku.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.