Automax

Plaga owadów. Wyszły na żer (filmy)

Nasza czytelniczka z Lipowca (gm. Tereszpol), zaniepokojona plagą chrabąszczy, przesłała do nas film. – To jest jak szarańcza – pisze.

– Nie wiem jak w Biłgoraju, ale u nas w Lipowcu taka sytuacja. Chrabąszczy pełno na drzewach, ja jeszcze tyle jak w tym roku nie widziałam. Chyba jest jakiś wysyp – napisała do nas mieszkanka Lipowca w gminie Tereszpol. – Na wsi jeszcze się da wytrzymać, ale na polu to jest jak jakaś szarańcza – pisze nasza czytelniczka i załącza filmy, które naprawdę robią wrażenie. Chmura owadów atakuje młode drzewka, krąży i przelatuje na kolejne.

Jak dowiadujemy się od leśników, chrabąszcze roją się bowiem co roku, ale ich główny, lokalny szczep masowo pojawia się raz na cztery lata.

Ta szczególna, okresowa reaktywacja wynika z ich biologii. Kiedy temperatura gleby osiąga 8-10 stopni Celsjusza, owady wychodzą z ziemi okrągłym otworkiem o średnicy ok. 1,5 cm. Lecą potem w korony drzew na żer. Korzystają  z miękkich, świeżych liści, które właśnie pojawiły się na drzewach. Ich przysmak to klony, dęby, brzozy, buki, także modrzewie, ale w czasie masowej rójki chrząszcze można spotkać praktycznie wszędzie.
Żer w koronach drzew trwa około dwóch  tygodni i  w zasadzie nie czyni drzewom większej krzywdy, gdyż ich korony szybko się regenerują. Istotnym problemem są żerujące przez lata pod ziemią pędraki – larwy chrabąszczy.

 W niektórych okolicznych nadleśnictwach wstępnie wytypowano część lasów do chemicznego ograniczania liczebności chrabąszczy. Leśnicy na razie bacznie obserwują przebieg rójki chrabąszczy i w zależności od jej dynamiki, oporu środowiska i pogody, po konsultacji z naukowcami podejmą decyzję o zabiegu, jeśli okaże się to naprawdę konieczne.

 

- Reklama -

1 komentarz
  1. Tereszpolak mówi

    Zapewne czytelniczka z Lipowca jest jeszcze bardzo młoda bo tak właśnie jest co 4 lata i nic to nadzwyczajnego

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.