Garderoba Gentlemana

Pisanki na Wielkanoc już mają!

Jak kiedyś zdobiono pisanki, wiedzą organizatorzy specjalnych warsztatów zorganizowanych w Tarnogrodzie. To za sprawą Tarnogrodzkiego Domu Kultury techniki zdobienia pisanek, jakie znali nasi przodkowie, są wciąż żywe. Już po raz trzynasty uczestnicy dwudniowych warsztatów (28-29 marca) mogą zapoznać się z różnymi technikami zdobienia jaj wielkanocnych. Z roku na rok spotkania cieszą się coraz większym zainteresowaniem. W tym roku w warsztatach wzięło udział 480 młodych osób z 18 placówek oświatowych z całego powiatu biłgorajskiego. 

Głównym celem dwudniowych spotkań jest propagowanie i kultywowanie tradycji związanej z okresem świąt wielkanocnych, o czym mówiła dyrektor TOK Renata Ćwik. Spotkanie zostało oficjalnie rozpoczęte przez burmistrza miasta. – Mam nadzieję, że pobyt w Tarnogrodzie będzie dla was miły. Możecie się podczas warsztatów nauczyć wielu i ciekawych rzeczy, a przy okazji poznacie się, wymienicie się doświadczeniami. Niech ten czas będzie dla was owocny – mówił Eugeniusz Stróż witając uczestników warsztatów. 

Następnie obecni na spotkaniu mogli wysłuchać wykładu pt.: "O wielkanocnym kolędowaniu" dr hab. prof. UMCS Katarzyny Smyk  folklorystki i kulturoznawcy Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie. – Na Lubelszczyźnie popularnym zwyczajem było kolędowanie wielkanocne. W wielu wsiach wczesnym rankiem gromadki małych chłopców chodziły po tzw. dyngusie, lejokach lub lejusie i wygłaszały oracje, będące zlepkiem najrozmaitszych pieśni wielkopostnych lub zabawnych wierszyków, przymawiając się o dary – mówiła prof. Katarzyna Smyk, dodając, że repertuar tekstów na Lubelszczyźnie jest dość różnorodny. – Druga grupa to pieśni gaikowe, wykonywane przez dziewczęta, o charakterze bardziej świeckim, na powitanie wiosny. Zwyczaj chodzenia z gaikiem ma tradycję jeszcze przedchrześcijańską. Była to mała sosenka świerk lub inne drzewo iglaste przystrojone kolorowymi wstążkami i kwiatami. Był to symbol nadchodzącej wiosny – wyjaśniała profesor.

Piękne, kolorowe i przeróżnie zdobione pisanki na świątecznym stole są symbolem życia. Panie prowadzące warsztaty zaprezentowały kilka ciekawych metod. Jedną z najstarszych metod, jaką jest technika batikowa, czyli przy użyciu wosku i naturalnych barwników, prezentowała Katarzyna Zygmunt. Dość nowoczesną technikę zaprezentowała Danuta Płoucha, która uczyła jak malować jaja farbami akrylowymi. Technikę sznurkową prezentowała natomiast Magdalena Futoma. Technikę wykonywania kwiatów z bibuły i krepiny pokazywały Józefa Mieleszko i Teresa Fus. Przy użyciu kawałków materiałów powstawały pisanki tworzone techniką wyklejania, którą pokazywała Krystyna Kutniowska. – Z techniką wyklejania materiałem zetknęłam się w szkole średniej. Pokazała mi ją moja nauczycielka. Cały urok tych pisanek opiera się na odpowiednim doborze kolorów. Zawsze jest trzy kolory wzorzyste i trzy kolory gładkie, wykończone pasmanterią – mówiła Krystyna Kutniowska, dodając, że do wykonania pisanki techniką wyklejania nie jest potrzebne zbyt wiele. Wystarczy mieć wydmuszkę, ścinki materiału (znajdą się one w każdym domu), tasiemki (najlepiej złota i srebrna) i klej. 

 Różnorodnymi wzorami  w tym także ludowymi  ozdobiono bardzo wiele pisanek. Tworząc indywidualne wzory, uczestnicy mieli możliwość rozwijania swoich zdolności. Każda pisanka była wyjątkowa i niepowtarzalna. Podobnie było w przypadku wykonywania kwiatów. Uczestnicy warsztatów samodzielnie mogli takie pisanki i kwiaty wykonać, doświadczając, jak trudny i pracochłonny jest to proces. Efektem końcowym warsztatów były pięknie wykonane pisanki, które na pewno znajdą się na świątecznych stołach czy w wielkanocnych koszykach. Wszyscy, którzy wzięli udział w warsztatach otrzymali od organizatorów podziękowania, dyplomy oraz drobne upominki.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.