- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Pielgrzymka kobiet na Jasną Górę

Kobiety, dziewczyny, żony, mamy, babcie, siostry zakonne wzięły udział w Ogólnopolskiej Pielgrzymce Kobiet na Jasną Górę, która odbyła 22 maja br., we wspomnienie św. Rity. Z Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej do Jasnogórskiej Pani udała się grupa licząca 162 osoby.

- Reklama -

Dobrze spotkać się u Mamy

„Pielgrzymka kobiet miłujących pokój” rozpoczęła się modlitwą w intencji pokoju na Ukrainie i w świecie, której przewodniczył bp Wiesław Szlachetka, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Kobiet.

Kobieta pokoju kobietą wpływu to temat konferencji w dwugłosie z udziałem s. Anny Marii Pudełko AP i Magdaleny Kleczyńskiej, matki i żony, liderki duszpasterstwa kobiet „Obdarowana”.

– Dobrze spotkać się u Mamy. Cudownie, że zdecydowałyście się, aby tutaj być, aby spojrzeć w oczy Mamie i w Jej pełnym pokoju spojrzeniu odkrywać własne piękno, moc duchowości kobiety, piękno tożsamości kobiety, którą Bóg w nas kształtuje mocą swojego ducha – mówiła s. Anna Maria Pudełko. Przywołując słowa papieża Pawła VI, podkreślała, że nadeszła godzina, w której powołanie kobiety osiąga pełnię. Kobieta zdobywa w społeczeństwie wpływy, znaczenie, władzę, jakiej nigdy dotąd nie osiągnęła. Kobiety przesiąknięte duchem Ewangelii mogą bardzo wiele uczynić, aby nie doszło do upadku ludzkości. Służy temu dar strzeżenia ogniska domowego, opieki nad dziećmi, obcowania z tajemnicą życia, które się poczyna, umiejętności pocieszania, gdy śmierć rozdziela. Do kobiet należy obrona pokoju na świecie, a ten pokój zaczyna się w sercach kobiet. Pokój to nie tylko brak wojny, to dobrobyt codziennego istnienia, harmonia, w jakiej każdy człowiek może być w relacji całego świata, do Boga, do samego siebie, do drugiego człowieka.

O tym, w jaki sposób przeżywać pokój w każdym okresie życia, w jaki sposób odkrywać go w sobie i pomagać sobie nawzajem go doświadczać, mówiła Magdalena Kluczyńska. – Pokój serca jest to stan wewnętrznego bezpieczeństwa, który objawia się życiem w Prawdzie. Ludzie pełni wewnętrznego pokoju czerpią radość i satysfakcję z codziennych czynności. Oni budują trwałe, pełne miłości więzi, pełne miłości relacje. Są też świadomi własnej wartości – podkreślała Magdalena Kleczyńska.

W dalszej części konferencji s. Anna Maria i Magdalena przywołały historie czterech kobiet: biblijnej Abigail, Bożej mediatorki; Judyty, Bożej egzegetki: św. Rity, patronki spraw beznadziejnych, opiekunki dzieł charytatywnych, i mamy Magdaleny Kleczyńskiej.

Wszystkie były mądre, odważne i piękne, były kobietami niosącymi pokój. Nigdy nie stawiały siebie w centrum. Zawsze mówiły to Bóg, to Pan. – I my też tak możemy. Im bardziej otworzymy się na Boga, im bardziej innych będziemy zapraszać, by widzieli Jego działanie, i będziemy innych zapraszać do radości, do tańca i uwielbienia, Pan nam wskaże właściwe rozwiązania. Da nam mądrość, siłę i będziemy umiały dokonać rzeczy, które przekraczają całkowicie nasze ludzkie możliwości, ale dlatego, że to On czyni nas kobietami pokoju, które mają realny wpływ na bieg historii – zaznaczyła s. Anna Maria.

Spotkanie kobiet na Jasnej Górze podsumował ks. bp Wiesław Szlachetka. – To spotkanie, ta konferencja znalazła się w programie Ogólnopolskiej Pielgrzymki Kobiet na Jasną Górę. Za chwilę będziemy uczestniczyć we Mszy św., potem w modlitwie różańcowej. Ta konferencja w dwugłosie była adresowana do kobiet, ale również i ja bardzo dużo z tej konferencji skorzystałem. Wiele się nauczyłem zwłaszcza w zakresie zagospodarowywania, zarządzania emocjami, które się jawią, bo człowiek przecież żyje w określonym świecie, w określonych relacjach z ludźmi i to wszystko generuje jakieś emocje. Ten dwugłos w konferencji był niezwykle cenny, zwłaszcza jak zarządzać tymi emocjami, by one służyły dobru. Za chwilę będzie kontynuacja tego spotkania u Pani Jasnogórskiej. Towarzyszy nam także św. Rita w swoich relikwiach., ale dzisiaj też jesteśmy myślami w Lyonie, gdzie błogosławioną zostaje służebnica Boża Paulina Jaricot, założycielka Dzieła Rozkrzewiania Wiary i Żywego Różańca, więc to dzień szczególnie błogosławiony – powiedział bp Wiesław Szlachetka.

Dobrze, że jesteście

Centralnym punktem pielgrzymki była Msza św. w Kaplicy Cudownego Obrazu, której przewodniczył ks. bp Wiesław Szlachetka. Wśród celebransów był ks. Karol Jędruszczak, duszpasterz kobiet Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej.

Homilię wygłosił bp Wiesław Szlachetka. Kaznodzieja podkreślał, że głos Ewangelii to głos samego Jezusa, to Jego nauka, to głos, który dzięki Duchowi Św. jest blisko nas. – Jeśli słuchamy tego głosu, jeśli przyjmujemy tę Jego zbawczą troskę, wtedy mamy pokój prawdziwy, wtedy ten prawdziwy pokój będziemy wprowadzać w relacje między nami – mówił, dodając że pokój, który proponuje świat, to pokój, jaki proponuje szatan, to pokój kłamliwy, pokój, który niszczy i zabija. Za papieżem Franciszkiem przypomniał, że kobiety napełnione duchem Ewangelii mogą uczynić wiele, by pomóc ludzkości przetrwać. – Przybyłyście tutaj, aby uczyć się od Maryi, jak przyjmować Ewangelię, naukę Jezusa, by w tym czasie wojny i zamętu pomóc ludzkości przetrwać. Dziękuję Bogu, że tu jesteście, że towarzyszy nam św. Rita w znaku swych relikwii w dniu swego liturgicznego wspomnienia – mówił.

– Mamy głęboką nadzieję, że wstawiennictwo św. Rity i Królowej Pokoju zaowocuje wszędzie tam, gdzie toczy się wojna, a zwłaszcza na Ukrainie. Tak bardzo potrzebny jest nam pokój, ten pokój, który przynosi Chrystus, a którego świat dać nie może. Prosimy o większą świadomość dla nas wszystkich, że i my możemy wnosić pokój Chrystusa w międzyludzkie relacje. Możemy nieść Chrystusowy pokój, jeśli będziemy miłować, czyli jeśli będziemy zachowywać jego naukę Dobrą Nowinę o zbawieniu – podkreślał kaznodzieja. – Drogie panie, z całego serca życzę wam, abyście każdego poranka mówiły Bogu: dziękuję Ci, żeś mnie tak cudownie stworzył, że uczyniłeś mnie niewiele mniejszym od aniołów, że chwałą i czcią mnie uwieńczyłeś. Życzę, abyście co dnia mówiły Bogu: Boże, dziękuję Ci, że stworzyłeś mnie kobietą, niech w mojej kobiecości będzie uwielbione imię Twoje. Boże,

Twój obraz, który jest we mnie, niech przeze mnie ubogaca świat i czyni go bardziej ludzkim i przyjaznym. Drogie panie, dobrze, że jesteście – dodał bp Wiesław Szlachetka.

- Reklama -

Pod koniec Mszy św. wszystkie kobiety naszej ojczyzny, całego świata a szczególnie cierpiącej Ukrainy zostały zawierzone Matce Bożej.

Modlitewnemu spotkaniu towarzyszyły relikwie św. Rity, której liturgicznie wspomnienie przypada w dniu spotkania. Siostra Stella, augustianka, złożyła świadectwo o św. Ricie, kobiecie, która całym swoim życiem wprowadzała pokój, i cudach za przyczyną tej Świętej. Eucharystię zakończyła modlitwa błogosławieństwa i poświęcenia róż, które pielgrzymujące panie zabrały ze sobą, by zanieść je chorym, cierpiącym, potrzebującym, samotnym. Jest wiele świadectw, że św. Rita działa obecnie. Nie ma sytuacji, w której by nie pomogła, choć nie zawsze jest tak, jak to sobie ktoś zaplanuje.

Spotkanie kobiet na Jasnej Górze zakończyło się modlitwą różańcową w Kaplicy Cudownego Obrazu.

W pielgrzymce wzięło udział wiele kobiet z Ukrainy, które modliły się o pokój w sercach i w ich ojczyźnie.

Mówią o pielgrzymce

Kobiety bardzo potrzebują wspólnej modlitwy, spotkania, wspólnego pielgrzymowania. Podkreśla to poseł na Sejm RP Beata Strzałka. – Hasło tegorocznej pielgrzymki kobiet „Pielgrzymka kobiet miłujących pokój” nawiązuje do sytuacji na Ukrainie. Pragnienie pokoju jest bliskie każdej z nas. Dziś w świecie postępującej technologii, zmian poglądów, zachwiania systemu tradycyjnych wartości wiele osób poszukuje Boga, zrozumienia, akceptacji wiary i poglądów.

To pierwsza pielgrzymka ogólnopolska po czasie pandemii, większość uczestniczek tego wydarzenia nie kryła radości z udziału w pielgrzymce, bo choć najważniejszy był aspekt modlitewny, każda z nas podążała z osobistą intencją. Był to czas wspólnej modlitwy, rozmów i dzielenia się swoimi spostrzeżeniami, odczuciami i obawami.

Dla mnie to bardzo znaczące spotkanie z tak wspaniałą grupą kobiet, które w świetle wiary dają świadectwo kobiety i matki – podkreśla poseł na Sejm RP Beata Strzałka.

– Pojechałam na Jasną Górę, żeby spotkać się z Matką Bożą, podziękować za otrzymane łaski, zawierzyć siebie, prosić o pomoc w rozwiązaniu trudnych spraw, ale przede wszystkim przepraszać za grzechy osobiste, rodzinne i społeczne, za akty profanacji w naszej ojczyźnie.

Przeżycia duchowe, wspólna modlitwa, spotkanie z wieloma kobietami sprawiły, że był to owocny czas. Jestem podbudowana, że było nas tak wiele z Biłgorajszczyzny – mówi uczestniczka pielgrzymki Danuta Zań.

Warto zaznaczyć, że do Królowej Polski pielgrzymowały panie ze wszystkich parafii w Biłgoraju, z parafii w Goraju, Górecku i Majdanie Starym.

Organizatorem modlitewnej inicjatywy pod hasłem „Pielgrzymka kobiet miłujących pokój” jest Krajowa Rada ds. Duszpasterstwa Kobiet.

Maria Szado

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.