Piły poszły w ruch…

Wraz z nowym rokiem weszły w życie nowe przepisy, które zezwalają właścicielom działek na wycinkę drzew bez chodzenia po urzędach. Od 1 stycznia obowiązują zliberalizowane przepisy dotyczące wycinki drzew na prywatnych posesjach, zgodnie z którymi właściciel nieruchomości może bez zezwolenia wyciąć drzewo na swojej działce, bez względu na jego obwód (jeśli nie jest to związane z działalnością gospodarczą).

Do tej pory było inaczej. Każdy, kto chciał ściąć drzewo na swojej posesji, musiał uzyskać odpowiednie zezwolenie od wójta lub burmistrza. W przypadku, gdy nieruchomość była objęta opieką konserwatora zabytków, odpowiednie decyzje wydawał ten urząd.

Złagodzenie przepisów prawa wywołało ostrą reakcję organizacji proekologicznych, które za wszelką cenę chciały ochronić drzewa przed masową wycinką. Problem dotyczy jednak większych miast, gdzie działki, na których usunięto drzewa, odsprzedawane są innym podmiotom, na przykład deweloperom. Teraz rząd pracuje nad poprawką, która zabroni odsprzedaży działek, na których wycięto drzewa, przez okres 5 lat.

Zwiększoną wycinkę drzew widać także w naszym powiecie. Dużo drzew ścięto przy drogach wojewódzkich, powiatowych czy gminnych. Drzewa ścinane są także na prywatnych posesjach. – Czy to rutynowa wiosenna wycinka, czy trzebież? – pyta nasz Czytelnik.

Jak się okazuje, zarządcy dróg nadal muszą uzyskać zezwolenie na ścinkę drzew w pasie drogowym. A skala wycinki zaplanowana została już w ubiegłym roku, czyli przed zmianą przepisów. – Zarząd Dróg Powiatowych w Biłgoraju każdego roku w miesiącach sierpień – wrzesień dokonuje przeglądu zadrzewienia przydrożnego. Do udziału w przeglądzie zadrzewienia zapraszani są przedstawiciele gmin i w oparciu o wspólne ustalenia powstaje plan wycinki na rok następny. Do wycinki wyznaczane są drzewa o złym stanie zdrowotnym, stanowiące zagrożenie dla użytkowników dróg oraz mieszkańców przyległych posesji. Wycinka każdego drzewa wymaga uzyskania zezwolenia wydanego przez wójta lub burmistrza gminy po uprzednim zaopiniowaniu przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska (aktualnie uzgodnienia z RDOŚ nie są wymagane) – informuje Maria Góralska, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Biłgoraju. 

– W bieżącym sezonie, tj. od dnia 16 października do dnia 28 lutego, wycięte były drzewa z pasów dróg powiatowych na terenie całego powiatu biłgorajskiego zgodnie z wcześniej opracowanym Programem Zadrzewień Przydrożnych. Wycinka drzew prowadzona była w większości poza obszarem zabudowanym na terenie wszystkich gmin powiatu biłgorajskiego. Ilość wyciętych drzew wynika z oceny stanu drzew w aspekcie bezpieczeństwa użytkowników ruchu drogowego – dodaje.

 Krytycznie masową wycinkę drzewostanu z prywatnych działek oceniają nasi czytelnicy. – To jest mentalność Polaków. Jak się dowiedzieli, że można wycinać bez pozwolenia, to wszyscy wycinają. A jak się dowiedzieli, że przepisy mają się już zmienić, to tną jeszcze więcej – komentuje pan Ryszard. 

Miejmy nadzieję, że mieszkańcy jednego z najczystszych zakątków Polski będą kierować się zdrowym rozsądkiem, a nie chwilowym pędem i najbardziej wartościowe okazy pozostaną nietknięte. 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.