Jarosław Piskorski

Piękne i naturalne Gorajanki świętowały

W niedzielę, 11 marca, wójt gminy Goraj, Urodzajnia na Średniówce, Gminny Ośrodek Kultury w Goraju oraz Gminna Biblioteka Publiczna w Goraju zaprosili na Dzień Kobiet pod hasłem "Piękna i naturalna". – Drogie panie, życzę wam spełnienia marzeń, dużo miłości, dużo życzliwości, pomysłów na życie i na relaks, abyście znalazły czas dla siebie, na odpoczynek. Dzisiejszy Dzień Kobiet nosi nazwę "Piękna i naturalna". Będziemy robić bardzo fajne rzeczy, aby się upiększać – wyjaśniła dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Goraju Marta Miszczak. Tradycyjnie nie zabrakło życzeń, kwiatów i słodkości, które w imieniu wójta gminy Goraj wręczyli sekretarz gminyZenon Głowala oraz przewodniczący Rady Gminy Stanisław Kapica.

Następnie panie uczestniczyły w warsztatach przygotowanych specjalnie dla nich. Wybór był duży, a każda z przybyłych kobiet mogła znaleźć coś dla siebie. Konsultacje kosmetyczne prowadziła Ewa, która prezentowała kosmetyki MARY KAY. – Misją MARY KAY jest wzbogacenie życia kobiet. To ogromne możliwości rozwoju. To kobiecość, uznanie, relacje. Zatrzymaj się na moment i pomyśl o sobie. Bądź kobieca i pewna siebie – mówiła Ewa. Panie mogły też poznać ćwiczenia jogi. – Dzięki ćwiczeniom jogi polegającym na połączeniu głębokich oddechów z napinaniem i rozluźnianiem poszczególnych partii mięśni nauczyłam się relaksować, łapać dystans potrzebny w codziennym pędzie, zyskałam większą świadomość mojego ciała i jego potrzeb – mówiła Martyna, która zaprosiła panie do wspólnych ćwiczeń. 

Były też warsztaty z tworzenia łapaczy snów, gdzie panie mogły trochę poprzeplatać i dobrze się przy tym bawić. – Aby robić to, co kocham, być bliżej natury, czuć się spełnioną i móc realizować swoje pasje, niecały rok temu zostawiłam pracę w korporacji i zaczęłam nowy rozdział. Uwielbiam przeplatać, tworzyć, kreować. Zaczęłam wyplatać łapacze snów. Tak zwane, gdyż dla mnie oprócz snów łapią marzenia – mówiła Ania.

Tomasz Leśny opowiadał paniom o zielarstwie. – Własne problemy zdrowotne skłoniły mnie do poszukiwań i studiowania świata roślinnego. Dzięki pracy z roślinami powróciłem do zdrowia, a swoimi doświadczeniami oraz recepturami chcę się teraz dzielić – mówił. Panie mogły skosztować kilku nalewek i zostały poinstruowane, jak je można zrobić w domu. Ciekawym doświadczeniem było też przygotowanie własnych kosmetyków. Panie mogły wykonać sobie mydełka, serum regenerujące do twarzy czy perfumiki. – Ponieważ miałam świadomość, że chemia zawarta w kosmetykach przenika do naszego ciała, nie chciałam więcej narażać się na jej niekorzystne działanie. Pięć lat temu skomponowałam swój pierwszy balsam. Zamówiłam zestaw olejów przez Internet i bez instrukcji zaczęłam je mieszać. Efekt okazał się zachwycający! – opowiadała o swoich doświadczeniach Magdalena.

Do wyrobu zdrowych słodkości zaprosiła Gosia. – W maju 2016 roku wróciłam do Polski po dziesięciu latach mieszkania w Anglii i podróżowania po innych krainach na różnych kontynentach. Podczas podróży zdobyłam wiele różnych ciekawych doświadczeń do tego stopnia, że porzuciłam swoje dotychczasowe życie, dobrze płatną pacę, auto i zamieszkałam na wsi, gdzie w końcu mam czas i przestrzeń, aby realizować swoje pasje, talenty i marzenia – opowiadała Gosia.  

Panie z gminy Goraj spędziły miło czas, korzystając z wiedzy i doświadczenia przybyłych gości. W bogatej ofercie każda z nich znalazła coś dla siebie.

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.