Pamiętają o poległych Żydach

2 listopada na kirkucie przy ul. Konopnickiej upamiętniono wydarzenia sprzed 77 laty. W 1942 roku miała miejsce ostatnia akcja przeprowadzona przez niemieckiego okupanta, podczas której wymordowano niemal wszystkich pozostałych jeszcze przy życiu Żydów biłgorajskich.

2 listopada 1942 roku w Biłgoraju zginęło kilkaset osób. Mordowanie Żydów i restrykcje wobec nich trwały przez cały okres wojny, natomiast 2 listopada to apogeum tych tragicznych wydarzeń. Tych, którym udało się przeżyć 2 listopada, wyłapywano w następnych dniach. W marcu 1943 roku przeprowadzony był spis ludności, który nie wykazywał ludności żydowskiej. Przed wojną było ich 5 tys. Niektórym udało się przeżyć dzięki Polakom, którzy ich przechowali z narażeniem własnego życia. Rok 1942 zmienił strukturę narodowości miasta Biłgoraj. Żydzi zniknęli z Biłgoraja.

Niemcy postanowili całkowicie zlikwidować ludność wyznania mojżeszowego nie tylko w Biłgoraju, ale na terenie całej Lubelszczyzny. W przypadku Biłgoraja w 1942 w ramach akcji „Reinhardt” Niemcy postanowili całkowicie  zlikwidować ludność wyznania mojżeszowego. W Biłgoraju od samego rana specjalne oddziały wyciągały Żydów z mieszkań na rynek. Tam Niemcy rewidowali ich w poszukiwaniu złota i dolarów, a następnie prowadzili do baraków przy ul. 3 Maja, gdzie obecnie jest boisko LO im. ONZ. W barakach czekali do następnego dnia, gdy dotarli do nich Żydzi przyprowadzeni m.in. z Józefowa, Tarnogrodu i Krzeszowa. Wówczas wszyscy zostali poprowadzeni z Biłgoraja do Zwierzyńca, następnie trafiali do obozu zagłady w Bełżcu.

Mieszkańcy miasta uczcili pamięć pomordowanych. 4 listopada br. spotkali się przy „Ścianie Pamięci”, aby oddać cześć pomordowanym w czasie II wojny światowej mieszkańcom miasta żydowskiego pochodzenia.

W uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele gminy i miasta oraz mieszkańcy Biłgoraja w tym młodzież z Regionalnego Centrum Edukacji Zawodowej w Biłgoraju pod opieką nauczyciela Roberta Brylla.

Uroczystości rozpoczął Artur Bara, prezes Biłgorajskiego Stowarzyszenia Kulturalnego im. I. B. Singera. Następnie głos zabrał Piotr Flor, prezes Biłgorajskiego Towarzystwa Regionalnego.

Czcząc obecnie ich pamięć, przy tej bardzo smutnej okazji, należałoby jednak wyróżnić nie jedną, a dokładnie trzy następujące po sobie akcje ich wywózek do obozów śmierci zarówno z samego miasta, jak też z terenu powiatu biłgorajskiego, zwłaszcza że wielu z nich przesiedlono w międzyczasie bezprawnie do Goraja czy Tarnogrodu, bez możliwości powrotu tutaj pod karą śmierci, aż do dnia okrutnego mordu – mówił Piotr Flor.

Wyjaśnił, że według danych urzędników niemieckich, 1 marca 1943 roku nie było już w naszym mieście ani jednego Żyda obok 4258 Polaków, 212 Ukraińców, 66 Niemców i 11 innej narodowości. Po wojnie ta społeczność już się tu nigdy nie odrodziła. Oby to nigdy więcej w historii się nie powtórzyło – dodał.

Uroczystości zostały zorganizowane przez Burmistrza Miasta Biłgoraj oraz Biłgorajskie Stowarzyszenie Kulturalne im. I. B. Singera.

Fot. UM Biłgoraj

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.