Pacjenci bronią lekarza

Chodzi o lekarza alergologa, który przyjmuje pacjentów w biłgorajskim szpitalu. Lekarka była także lekarzem oddziału pediatrycznego. W ubiegłym tygodniu pacjenci dowiedzieli się, że od sierpnia nie będzie już przyjmować w poradni. Zrezygnowała także z pracy na oddziale pediatrycznym.

Wiadomość ta wzburzyła mieszkańców Biłgoraja. – Co z pacjentami oddziału pediatrycznego? Co z pacjentami w trakcie odczulania? Czy będzie zapewniona ciągłość leczenia? – pytają i stają w obronie swojego lekarza. – Pani doktor jest bardzo dobrym lekarzem pediatrą i bardzo dobrym alergologiem. Teraz nie wiemy, czy od sierpnia w szpitalu będzie przyjmować alergolog – mówi jedna z pacjentek. Wspomina, że lekarka, która zdecydowała się na odejście ze szpitala, przez kilka lat była kierownikiem oddziału pediatrycznego. Jest także bardzo dobrym lekarzem alergologiem. – Bardzo dużo osób się u niej leczy, a kuracje odczuleniowe trwają kilka lat. Tego nie można w jednej chwili przerwać, bo cała terapia idzie na marne – mówią oburzeni pacjenci. Pytają, czy szpital zapewni kolejnego lekarza z tą specjalizacją. – Jesteśmy oburzeni tym, że zwalnia się bardzo dobrego lekarza. Mamy bardzo dużo zastrzeżeń do pracy szpitala, a teraz jeszcze i to – dodają. 

Napisali nawet list protestacyjny, który zamierzają przedłożyć dyrekcji szpitala. Zbierają pod nim podpisy. "My, niżej podpisani pacjenci i rodzice pacjentów Poradni Alergologicznej przy ARION Szpitale ZOZ Biłgoraj oraz mieszkańcy powiatu chcemy wyrazić swój zdecydowany sprzeciw wobec decyzji zarządu spółki dotyczącej usunięcia z poradni alergologicznej doktor Agnieszki Majcher. Od samego początku istnienia tej poradni korzystaliśmy z jej usług, które są świadczone w sposób profesjonalny, z pewnym zaangażowaniem i dostępnością przez ostatnie 6 lat. Mamy możliwość korzystania ze wszystkich form leczenia i diagnostyki chorób alergologicznych, a w szczególności z immunoterapii, której do 2011 roku nie było w Biłgoraju. Zaangażowanie i pełna dyspozycyjność pani doktor gwarantuje ciągłość i pewność leczenia. Nie wyobrażamy sobie innej osoby, która by w takim zakresie i z takim zaangażowaniem mogła nas leczyć" – napisali w proteście pacjenci. 

Szpital potwierdza informacje o odejściu lekarki, ale twierdzi, że zwolniła się ona sama. – Nie dzieje się nic nadzwyczajnego. Ludzie przychodzą do pracy i odchodzą. Jest to w dzisiejszych czasach standardem – mówi Piotr Łukaszczyk, rzecznik szpitala. Dodaje, że pacjenci nie mają powodów do obaw, bo szpital zatrudni innych lekarzy. – Na oddziale pediatrycznym już jest lekarz, a w poradni alergologicznej pani doktor przyjmuje jeszcze do końca lipca. Od sierpnia będzie przyjmować nowy lekarz – dodaje.

Czy te zmiany zadowolą pacjentów? Liczymy, że powołanie nowych lekarzy uspokoi obawy pacjentów, a świadczenia i na oddziale pediatrycznym, i w poradni alergologicznej będą na dotychczasowym poziomie.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.