- Reklama -

Oszukani klienci chcą odszkodowań

W lipcu właścicielka biura podróży działającego w Biłgoraju nagle "zwinęła interes" i uciekła. Chciała wylecieć za granicę. Na lotnisku zatrzymali ją policjanci. Nie było ani pieniędzy, ani wczasów. Okazuje się, że to nie koniec problemów oszukanych klientów.

Biuro jest objęte gwarancją ubezpieczeniową na kwotę kilkuset tysięcy złotych, która jest ważna do 11 sierpnia 2017 roku. Jak ustalili śledczy, właścicielka biura podróży pobierała od klientów pieniądze od sierpnia 2016 roku do 10 lipca br., ale nie robiła rezerwacji. Straty jej klientów mogą sięgać nawet 317 tys. zł. Okazuje się jednak, że oszukani klienci biura mogą mieć problem z wypłatą odszkodowań. Jak dotąd do urzędu wpłynęły 64 wnioski od poszkodowanych przez właścicielkę biura VIA w Biłgoraju. Niektóre z nich dotyczą kilku osób jako członków rodziny

Gwarancja ubezpieczeniowa w przypadku tego biura wynosi 120 tys. zł, ale jej uruchomienie ma bezpośredni związek z sytuacją, kiedy biuro ogłasza niewypłacalność, a jego klienci pozostają na przykład za granicą bez możliwości noclegu, powrotu do kraju. – Tu taka sytuacja nie ma miejsca, właścicielka nie zgłosiła niewypłacalności, nie ma konieczności sprowadzania turystów. Właścicielka działała nie jako przedstawiciel własnego biura, ale jako agent innego touroperatora. Proponowana przez nią wycieczka w ofercie Neckermanna jednak nie figuruje. Nie mamy jasności, czy w opisanej sytuacji możliwe jest uruchomienie gwarancji ubezpieczeniowej – wyjaśnia Beata Górka, rzecznik prasowy Marszałka Województwa Lubelskiego. Dodaje, że trwają na ten temat konsultacje zarówno z prawnikami, jak też z samorządem województwa mazowieckiego, gdzie zarejestrowane jest biuro Neckermann.

 W sierpniu 2013 roku biuro zostało wpisane do wojewódzkiego Rejestru Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych. Przez cztery lata biuro to było znane jako organizator wycieczek, wyjazdów dla młodzieży i seniorów, a także pielgrzymek. Wśród firm i instytucji, które korzystały z usług biura, było wiele szkół, banków, urzędów i przedsiębiorstw z terenu naszego powiatu. Właścicielka cieszyła się dobrą opinią wśród lokalnej społeczności.

Urszula W. z klientami podpisywała umowy i przyjmowała pieniądze na organizowanie wycieczek. Nie robiła rezerwacji przelotów i pobytów w hotelach. Przez kilka dni właścicielka biura podróży była nieuchwytna. Nie odpowiadały też jej telefony. Kobieta poszukiwana była przez policjantów w całym kraju. Jej ucieczka nie trwała jednak długo. 44-latka została zatrzymana na lotnisku w Warszawie, gdzie chciała przejść odprawę lotniczą. 

Kobieta została doprowadzona do Prokuratury Rejonowej w Biłgoraju i przesłuchana. Zatrzymanej przedstawiony został zarzut dotyczący oszustwa w stosunku do mienia znacznej wartości, w krótkich odstępach czasu. Urszuli W. grozi od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Kobieta przyznała się do stawianych jej zarzutów i złożyła wyjaśnienia. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Biłgoraju Urszula W. została zatrzymana w areszcie na okres 3 miesięcy. 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.