Karczma na Woli

Oszczędzamy na oświetleniu

 

Na łamach NOWej już kilkakrotnie pisaliśmy na temat oświetlenia ulicznego w Biłgoraju. W kwietniu 2011 roku burmistrz postanowił wyłączać oświetlenie uliczne w godzinach nocnych. Powodem tej decyzji miały być oszczędności. Mieszkańcy przyzwyczaili się do zmian, mimo początkowej krytyki.

Oświetlenie wyłączane jest po  godzinie 24. Oświetlone zostają przeważnie główne ulice. Z tego tytułu miasto ma znaczne oszczędności. Dodatkowo oświetlenie systematycznie wymieniane jest na energooszczędne. Obecnie jest 2,5 tys. punktów świetlnych z żarówkami LED. Dodatkowo w późnych godzinach nocnych w świetlówkach tych następuje redukcja mocy. – Idea jest taka, że kiedy dojdziemy do tego, że wszystkie lampy w mieście będą miały świetlówki energooszczędne z redukcją mocy, wówczas pozwolimy sobie, aby świeciły się one przez całą noc – mówi burmistrz Janusz Rosłan. Wyjaśnia, że oświetlenie tradycyjne jest niemal trzykrotnie droższe od ledowego. 

Mieszkańcy wielokrotnie wnioskowali, aby świeciła chociaż co druga lampa. Takiej możliwości technicznej jednak nie ma. Ponadto, zdaniem burmistrza, takie rozwiązanie stwarza zagrożenie. Powstaje tzw. ciemna plama, która powoduje, że kierowcy mają utrudnioną widoczność.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.