- Reklama -

- Reklama -

Osłabiony Grom podejmował lidera

W dwunastej kolejce hummel IV ligi lubelskiej, mocno osłabiony Grom Różaniec przegrał na własnym stadionie ze Startem Krasnystaw 0:2 (0:0). Goście to aktualny lider tabeli, Grom zmaga się z ogromnymi problemami kadrowymi.

- Reklama -

Zdecydowanym faworytem spotkania był Start Krasnystaw, ale zwycięstwo gości nie było tak przekonywujące jak można było się spodziewać przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Aktualny lider grupy II  hummel IV ligi lubelskiej miał większe posiadania piłki, ale długo nie potrafił stworzyć stuprocentowej sytuacji pod bramką Gromu. W pierwszej połowie zespół z Różańca był dobrze ustawiony w defensywie, przez co Start był zmuszony do oddawania strzałów z dystansu, które były niecelne. Goście nie potrafili też oddać celnego strzału po licznych rzutach rożnych i rzutach wolnych z okolic linii bocznej. Najlepszą sytuację przed przerwą miał Maciej Welman, ale jego strzał z 45 minuty obronił Wojciech Markowicz.

 

 

W 51.  minucie Volodymyr Halych chciał podać do Wojciecha Markowicza, ale piłka trafiła pod nogi Dominika Skiby, który bez problemów umieścił ją w bramce Gromu. Kilkanaście minut później po strzale Dominika Skiby Volodymyr Halych wybił piłkę z linii bramkowej. Start podwyższył prowadzenie po kolejnym błędzie defensywy Gromu. Zawodnik gości zablokował wybicie Volodymyra Halych, Wojciech Markowicz źle ocenił lot piłki i trafienie po strzale z pola bramkowego zaliczył Kryspin Florek. W ostatnim kwadransie Grom również kilkukrotnie zagroził bramce strzeżonej przez Krzysztofa Janiaka, ale po dwóch strzałach Jakuba Paćkowskiego i jednym Volodymyra Halych skutecznie interweniował golkiper Starty. W 88. minucie Danie Chariasz trafił w słupek.

W niedzielnym meczu z różnych powodów w składzie Gromu zabrakło: Arka Kwiatkowskiego, Jakuba Stefana, Kamila Przybysławskiego, Kacpra Działo, Jacka Podolaka, Michała Mielniczka, Piotra Larwy i Michała Kucaba.

- Reklama -

Grom Różaniec – Start Krasnystaw 2:0 (0:0)

Bramki: 51′ Dominik Skiba, 79′ Kryspin Florek

Żółte kartki: Wojciech Kos

Zmiany: 66′ Grzegorz Działo za Krzysztofa Karwackiego

- Reklama -

1 komentarz
  1. Anonim mówi

    Z góry było wiadomo że ta liga to zbyt wysoko dla Różańca i Obszy…jedna i druga drużyna jest chłopcem do bicia w tej lidze i trzeba się z tym pogodzić. Trzeba z podwiniętym ogonem wrócić do okręgówki i nie udawać Bayernu Monachium czy FC Barcelony…. nie ta liga koledzy…

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.