- Reklama -

Osiem pytań do… Zbigniewa Bujaka

Tym razem osiem pytań o kampanii wyborczej skierowaliśmy do Zbigniewa Bujaka, lidera lubelskiej listy Wiosna Roberta Biedronia.

1. Dlaczego zdecydował się Pan na start w wyborach do Parlamentu Europejskiego? 

– W Parlamencie Europejskim i ogólnie w Europie „Solidarność” i nasze doświadczenie jest wciąż bardzo ważne i potrzebne. Jest potrzebne jako dobry przykład dla innych krajów, którym Europa może, chce i powinna pomóc, na przykład Białorusi. Zarazem znam europejskie doświadczenia w dziedzinie reform różnych dziedzin działania państwa, jego służb, administracji publicznej wszystkich szczebli. To te reformy po II wojnie światowej umożliwiły krajom „starej Europy” gospodarczy i cywilizacyjny rozwój. Jeśli chcemy żyć jak w Europie, na europejskim poziomie, to trzeba się od nich uczyć, jak robi się reformy. Europa jest gotowa służyć nam swoim doświadczeniem. Większość polityków myśli i mówi tylko, jak wyszarpać z Unii kasę. Cóż się dziwić. Pieniądze bierze się łatwo i przyjemnie. Nauka, jak się pieniądze samemu zarabia, jest trudna. Dla wielu jest intelektualnie nie do ogarnięcia.
2. Jakie główne postulaty zakłada Pan w swojej kampanii? Proszę wymienić kilka.
 – Ogólnoeuropejski system walki z nowotworami to projekt Wiosny ważny i potrzebny wszystkim mieszkańcom Europy. Dla nas jest ważny także dlatego, że możemy wnieść do tego programu własny wkład. Sonda do diagnozy raka piersi to wynalazek na miarę XXI wieku. Drugi projekt Wiosny, Erasmus + dla młodzieży, to po prostu otwarcie możliwości poznania Europy. W wieku licealnym nasze umysły są najbardziej otwarte na poznanie. Młodzież z ziemi lubelskiej i Lublina ma czym się pochwalić w Europie, ma o czym mówić. Pomożemy jej poznać inne kraje „starego kontynentu”. Sam sobie stawiam zadanie, które będzie kontynuacją mojej misji jako prezesa Służby Celnej. Uczynić granicę polsko-ukraińską prawdziwie europejską. To znaczy otwartą, przyjazną, bez wielogodzinnego upokarzającego oczekiwania. Granica, działająca według europejskich standardów, to warunek gospodarczego rozwoju całego nadgranicznego obszaru. Wprowadzenie europejskich standardów w metodach pracy służb kontroli i nadzoru to dodatkowe ważne zadanie. Te europejskie standardy to zasada usługowej roli takich służb jak skarbowo-celna. Te zasady są łatwe do wdrożenia. Dobre praktyki znane są z krajów „starej Europy”. Trzeba tylko przebić się przez autorytarną mentalność decydentów na najwyższych szczeblach.
3. Czy uważa Pan, że Pana głos w PE będzie słyszalny? Czy uda się zrealizować obietnice wyborcze? 
– Głos liderów „Solidarności” był i jest ważny, słyszalny, oczekiwany. Każda ważna konferencja o przełomie lat 80. i 90. o rewolucjach w innych krajach odbywa się z udziałem liderów „Solidarności” i uczestników Okrągłego Stołu.
4. Jaką rolę powinna odgrywać Polska w Europie? 
– Europa nie chce wojny. Polska jest kluczem do pokoju na Jej wschodnich granicach. Aby jednak tę kluczową rolę wypełnić, potrzebujemy sojuszu z Ukrainą. Lublin i każde miasto, miasteczko, wioska, które utrzymują przyjazne kontakty z ukraińskimi partnerami oddają nieocenioną przysługę temu strategicznemu zadaniu, jakie przypadło Polsce względem Europy. Ta rola, dobrze wypełniana, czyni zarazem ten region interesującym, dobrym do inwestowania.
5. Gdzie mamy szukać sojuszników? Jakie powinny to być kraje? 
– Oczywiście Słowacja, Czechy, trzeba pracować nad Węgrami, Rumunią. Wkład w pokój na tym naszym obszarze ma też Turcja.
6. Czy wynik wyborów do Europarlamentu przełoży się na sytuację w kraju? Jak? 
– Unia Europejska ma pieniądze. Te pieniądze jednak oślepiają wielu naszych…? polityków? Mówią i piszą, że jadą o nie walczyć. To język łupieżców. Mam wrażenie, że nie chcą i nie umieją uczyć się od Europejczyków tego, jak się pieniądze zarabia. Jeszcze inni chcą jechać żeby z Europą walczyć i to za jej pieniądze. Wiosna to pierwsze środowisko polityczne, które zna i rozumie potrzeby krajowe, ale widzi zarazem, jak powiązane są z problemami w całej Europie. Formujemy więc programy dla Europy i w ich ramach formujemy szczegółowy plan ich rozwiązywania w naszym kraju. Wybory zdecydują zatem, jakiej klasy politycy otrzymają mandat na reprezentowanie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Tym samym będziemy wiedzieć, czy pojawiła się klasa polityczna zdolna wyrwać polską politykę z obecnego „śmiertelnego starcia”.
7. Proszę dokończyć: W życiu najważniejsze jest dla mnie… 
– żeby mieć do kogo mówić i mieć dla kogo pisać o „Solidarności”, naszym ruchu na miarę tysiącletniej historii naszego państwa i narodu.
8. Jeżeli nie otrzymam mandatu, to… 
– i tak zgłoszę się do szkół z prezentacjami i warsztatami o „Solidarności”, prawach konstytucyjnych i wartościach europejskich w działaniu.

 

Foto: Wikipedia/Mariusz Kubik

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.