- Reklama -

Osiem pytań do… Elżbiety Kruk

Na nasze pytania odpowiada Elżbieta Kruk, kandydatka do Parlamentu Europejskiego i lider listy PiS w województwie lubelskim.

1. Mnóstwo spotkań, telefonów, wydatki, bycie „na świeczniku”, poświęcenie własnej pracy, czasu i energii. Tak wygląda kampania wyborcza. Dlaczego więc zdecydowała się Pani na start w wyborach do Parlamentu Europejskiego?

– Moją kandydaturę zaproponował Jarosław Kaczyński. To dla mnie ogromne zobowiązanie i zaszczyt. Propozycję pana premiera potraktowałam jako szansę na kontynuację mojej pracy dla Polski. Zdecydowałam się na start, ponieważ Europa potrzebuje powrotu do swoich chrześcijańskich korzeni. Dzisiaj Unia Europejska potrzebuje przywrócenia zasad, które były podstawą jej sukcesu. To Europa ojczyzn, Europa solidarna, Europa rodzin. Głęboko ufam, że będąc w Parlamencie Europejskim, razem z parlamentarzystami z innych krajów jesteśmy w stanie przywrócić Europie wartości, na których wzrastała.

2. Jakie główne postulaty zakłada Pani w swojej kampanii? Proszę wymienić kilka.

– Tak jak już mówiłam, Unia Europejska potrzebuje przywrócenia zasad wskazanych przez ojców założycieli: Konrada Adenauera, Roberta Schumana i Acide De Gasperi. Chodzi przede wszystkim o poszanowanie suwerenności oraz tożsamości kulturowej i religijnej krajów narodowych, o przestrzeganie zasad solidarności i pomocniczości. To w praktyce nic innego, jak troska o rodzinę, a także o to, aby państwa członkowskie mówiły jednym głosem i działały solidarnie. Nie da się oderwać polityki prowadzonej w Brukseli od naszych krajowych czy też regionalnych spraw, dlatego też duży nacisk kładę na przyszły budżet unijny, zwłaszcza w obszarze rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich. Moje hasło to SILNE LUBELSKIE. Jestem przekonana, że nasz typowo rolniczy region to idealne miejsce do lokalizacji kluczowych zakładów Narodowego Holdingu Spożywczego. Produkty rolno-spożywcze z naszego regionu, wygrywając jakością i ekologią, na pewno mogą konkurować na europejskim rynku. Nasz region to także obszary wymagające wsparcia, m.in. Roztocze. Dlatego tak istotne jest stworzenie specjalnego Programu dla Roztocza. Nie zapominajmy też o tym, co szczególnie istotne – Via Carpathia, która sprawi, że rozwój naszego regionu i całej Polski wschodniej będzie zdecydowanie szybszy.

3. Czy uważa Pani, że Pani głos w PE będzie słyszalny? Czy uda się zrealizować obietnice wyborcze?

– Wszystko zależy w pierwszej kolejności od wyborców, to oni zdecydują. Jeżeli uzyskam ich aprobatę, zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby zrealizować swoje zapowiedzi wyborcze i aktywnie działać w Parlamencie Europejskim.

4. Jaką rolę powinna odgrywać Polska w Europie?

– W Europie coraz wyraźniej słychać głosy krytyki wobec kursu, jaki obrała Bruksela. Dlatego istnieje realna szansa na zmiany. Szansa, że Unia Europejska wróci do swoich korzeni. Mam nadzieję, że po majowych wyborach układ sił w Parlamencie Europejskim ulegnie zmianie. Polska ma tutaj ogromną rolę do odegrania.

5. Gdzie mamy szukać sojuszników? Jakie powinny to być kraje?

– Przede wszystkim powinny być to kraje, z którymi mamy wspólną przeszłość historyczną, a więc państwa, które aktywnie działają w ramach inicjatywy Międzymorza. Polska staje się zwornikiem państw Europy Środkowo-Wschodniej. Ale nie należy zapominać o krajach „starej” Unii, w których również do głosu dochodzą zwolennicy powrotu do chrześcijańskich korzeni Europy. To m.in. Włochy.

6. Czy wynik wyborów do Europarlamentu przełoży się na sytuację w kraju? Jak?

– Kalendarz wyborczy tak się ułożył w tym roku, że zaraz po kampanii do PE będziemy mieli kampanię do Sejmu. Dlatego zapewne tak. Prawo i Sprawiedliwość, rząd premiera Mateusza Morawieckiego, konsekwentnie realizuje swój program, co ma wpływ na poprawę poziomu życia w Polsce. Myślę, że Polacy to dostrzegają.

7. Proszę dokończyć: W życiu najważniejsze jest dla mnie…

– Rodzina i przyjaciele, ale też praca dla dobra wspólnego.

8. Jeżeli nie otrzymam mandatu

– Odpocznę i dalej będę pracować na rzecz rozwoju naszego regionu i Polski.

- Reklama -

1 komentarz
  1. Michał S mówi

    TYlko praca i praca. Cieżka praca dla kraju wyborców itp. A kiedy odpoczywaja ci nasi wspaniali wybrancy narodu? Czy maja na to czas? Czy tez nadwereżajac swoje zdrowie tyraja w pocie czoła by nam było nieco lepiej. I to z jakim skutkiem. Już nam jest lepiej. Nawet od samego patrzenia i czytania od razu robi sie lepiej i jakos tak razniej. Tak tak. Jest dobrze a bedzie jeszcze lepiej. Juz już jeszcze chwile i bedziemy jak w raju.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.