Odkrywam „historię prawdziwszą”

 

Janusz Skowroński to wnikliwy dziennikarz i pasjonata odkrywania "historii prawdziwszej". Pokazał to w swoich licznych wcześniejszych książkach. W latach 1986-1987 autor poznał w Lubaniu komendanta szpitala leśnego "665" doktora Lucjana Kopcia ps. "Radwan", z którym pracował w tamtejszym szpitalu. Dzięki tej znajomości zdecydował się na napisanie książki w formie dziennika, wzbogaconego nieznanymi dokumentami. Ukazuje również współczesną próbę przywrócenia pamięci o często zapomnianych bohaterach partyzanckiej Rzeczypospolitej Józefowskiej. 

"Szpital leśny AK 665" to nie jest zwykła książka o partyzantach Armii Krajowej. To wnikliwa próba dotarcia i odtworzenia losów tych z nich, którzy w maju 1944 roku na Zamojszczyźnie, w Puszczy Solskiej doprowadzili do niespotykanego fenomenu w okupowanej Polsce. Założyli szpital leśny o kryptonimie "665", a miesiąc później stali się uczestnikami tragicznej bitwy pod Osuchami. 

Autor w książce podąża śladami licznych fotografii Edwarda Buczka z Biłgoraja, znakomitego dokumentalisty życia leśnych ludzi, krok po kroku odsłaniając losy bohaterów ze zdjęć. Jedni polegli pod Osuchami, inni przeżyli. Czekały na nich represje, wyroki i więzienia, zmiana życia, miejsca zamieszkania, niekiedy zmiana nazwiska. Wielu z "zaplutych karłów reakcji" losy rzuciły na Dolny Śląsk, do Wrocławia. Legnicy, Lubania czy jeleniej Góry, Wielkopolski i na Pomorze. Układali tam sobie życie na nowo. Próbowali zaistnieć w nowej rzeczywistości, z różnym skutkiem. 

Janusz Skowroński odbył kilka wizyt na naszym terenie i spotkał ludzi, którzy przybliżają historię w niekonwencjonalny sposób. Bezcenna okazała się Grupa Rekonstrukcji Historycznej "Wir".

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.