Odkryli Kopernika

Stefan Knapp to artysta urodzony w Biłgoraju, a pracujący po II wojnie światowej w Wielkiej Brytanii. Zawsze podkreślał swój emocjonalny związek z rodzinnym miastem. Już jako znany na całym świecie twórca, autor wielkoformatowych prac zdobiących prestiżowe budowle na wszystkich kontynentach, przekazał naszemu miastu "Portret Kopernika". Od 1979 roku znajduje się w Liceum Ogólnokształcącym im. ONZ w Biłgoraju. "Portret Kopernika" to niezwykły dar wykonany unikatową, typową dla twórczości Knappa techniką malowania emalią na metalowej płycie. Początkowo zdobił główne wejście do szkoły. Modernizacja obiektu spowodowała przeniesienie obrazu do nowego holu. 

80-lecie szkoły stało się bardzo dobrą okazją, by przypomnieć społeczności twórczość artysty. Dzięki staraniom wielu osób, w tym absolwentów szkoły, m.in. pana Marka Świcy, dyrektora Muzeum Fotografii w Krakowie, powstał projekt "Odkryjmy Kopernika" w celu przywrócenia świetności dziełu sztuki i stworzenia dla niego oprawy malarskiej.

Pomysł na zagospodarowanie przestrzeni wokół Kopernika został opracowany przez współczesnego krakowskiego artystę Piotra Lutyńskiego. Tłem dla portretu są specjalnie namalowane na tę okazję "kosmiczne" obrazy Lutyńskiego oraz prace wykonane przez uczniów liceum. Powstało unikalne dzieło wykonane z udziałem wychowanków szkoły, będące swoistym hołdem dla pracy Knappa i jego hojnego gestu. Obok pojawiła się też tablica z krótkim biogramem Stefana Knappa oraz informacją o autorach oprawy jego dzieła. 

– Młodzież jest bardzo zdolna. Młodzież otworzyła nową przestrzeń. Cała szkoła zmieniała się od tego momentu. Nie musimy rozumieć tych prac. Wystarczy przyglądać się im i nagle coś się dzieje w naszym umyśle i otwieramy się na przestrzeń – mówił Piotr Lutyński. 

Odsłonięcia tablicy dokonała Irena Gadaj, prezes fundacji FLZB, Marek Świca, dyrektor Muzeum Fotografii w Krakowie, Anna Zych-Watrak, opiekun Uczniowskiego Funduszu Oświaty, Nela Fusiarz, reprezentująca uczniów biorących udział w projekcie. 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.