Obywatelska postawa

Małżeństwo z gminy Harasiuki zauważyło wczoraj nietrzeźwego kierowcę, który przyjechał na zakupy do sklepu spożywczego w Biłgoraju. Uniemożliwili kierowcy dalszą podróż i powiadomili policję. Okazało się, że 49-latek w organizmie miał prawie 2,5 promila alkoholu. Teraz o jego dalszym losie zadecyduje Sąd. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.

49-letni mieszkaniec Biłgoraja przyjechał wczoraj pojazdem marki Volvo na zakupy do jednego ze sklepów spożywczych na ul. Zamojskiej. W tym samym czasie pod sklepem zaparkowało małżeństwo z gminy Harasiuki. Kierowca volvo chwiejnym krokiem poszedł na zakupy. Zachowanie mężczyzny wzbudziło u 37-latki i jej męża, jak się później okazało słuszne podejrzenia, że mężczyzna może być nietrzeźwy. Po wyjściu kierowcy volvo ze sklepu odważna kobieta zagrodziła mu wejście do samochodu uniemożliwiając mu dalszą jazdę. Po krótkiej wymianie zdań z kobietą pijany kierowca zaczął oddalać się z miejsca pieszo. Za nim poszedł mąż kobiety, który powiadomił o wszystkim policjantów.

Policjanci na miejscu ustalili, że 49-latek znajduje się w stanie nietrzeźwości. Mężczyzna miał w organizmie prawie 2,5 promila alkoholu. Ponadto nie posiadał przy sobie dokumentów wymaganych podczas kontroli drogowej, a mundurowym powiedział, że zgubił prawo jazdy.

Teraz 49-latek za jazdę na "podwójnym gazie" odpowie przed Sądem. Nietrzeźwemu kierowcy grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.