- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Oburzony mieszkaniec alarmuje. Co Wy na to?

Wielkie kontrowersje w Tarnogrodzie po oddanej do użytku inwestycji drogowej. – Ktoś, kto to wymyślił, powinien dostać Nobla – alarmuje oburzony czytelnik i mieszkaniec powiatu biłgorajskiego. Chodzi o przebudowę drogi wojewódzkiej nr 835. I co Wy na to?

- Reklama -

Zapraszamy do Tarnogrodu obejrzeć, jaką „autostradę” nam wybudowali obok drogi wojewódzkiej, którą budują od Biłgoraja do granic województwa. Droga wojewódzka została zwężona. Strona wschodnia drogi wojewódzkiej pobudowano chodnik z kostki, z kostki również pobudowano wjazdy na posesje – informuje oburzony czytelnik „NOWej Gazety Biłgorajskiej”. Wątpliwości i zastrzeżeń jego zdaniem jest sporo.

– Od strony zachodniej pobudowano „autostradę” asfaltem pokrytą. Od nr 70 w stronę Błonia na ul 1 Maja. Projektant i ten, kto to zatwierdził, powinien przeprowadzić się do Tarnogrodu i zamieszkać przy tej „autostradzie”. Żeby mieć ten smród asfaltu i beznadziejny wygląd, nie taki jak dalej do rynku i po stronie wschodniej już wykonane. Czy ścieżka rowerowa i chodnik nie może być z kostki położony, tylko w Tarnogrodzie przy głównej ulicy taka „autostrada”. Kto to wymyślił, powinien dostać NOBLA. Za miastem tak są to drogi dojazdowe do pól i ścieżki rowerowe, ale nie taki bubel, jaki wykonano w Tarnogrodzie. Po obu stronach tej „autostrady” są paski w pasie drogowym, pytamy, kto będzie utrzymywał porządek na tych paskach. Wykonawcy twierdzą, że zawsze odradzają, żeby nie budować na posesjach dróg asfaltowych ze względu na smród. Proszę sprawdzić, jakie są to odległości od zabudowań do tej „autostrady”. Mieliśmy wodę z rurociągu azbestowego teraz nam dali smród asfaltu i cudowny wygląd. Ileś lat jak będzie gorąco, ten smród zawsze będzie, tak twierdzą wykonawcy. Czy ktoś pomyślał, jak to będzie wyglądać? Myślę że nie. Będzie tylko, że wykonano zgodnie z projektem, wojewoda zatwierdził i tak zostało wykonane. Brak wyobraźni, zdrowego rozsądku i odrobiny przyzwoitości. Czy tych, co za tym stoją, interesowało, że tam mieszkają ludzie i codziennie będą z tym faktem się mierzyli? Podejrzewam, że nie. Ciekawe, czy przyznają się do błędu? Twierdzę, że nie. Zjazdy z drogi wojewódzkiej mają wiele do życzenia, samochody wjeżdżają na krawężniki. Są to skargi kierowców – alarmuje mieszkaniec (pisownia oryginalna).

- Reklama -

Co na to mieszkańcy? Czekamy na komentarze: nowa@gazetabilgoraj.pl

 

 

- Reklama -

4 Komentarze
  1. Jowejowy Jomek mówi

    Z tym azbestem było wyjaśnione podobnie jest z ołowiem gdy wodociągi były żeliwne. Absolutnie nieszkodliwe i po temacie. Chyba że ołów wyjadasz a azbest wydlubujesz i rozpylasz w celu wdychania pyłu z niego.
    W kwestii wdychania oparów azbestu to klocki hamulcowe rozpylają azbest w mikroskopijnych ilościach ale nie wodociągi. Azbest z wodociągów buhaha.

  2. Jak mówi

    Panie oburzony, po pierwsze to jest takie powiedzienie, że nie ocenia się roboty w jej trakcie. Faktycznie obecnie nie wygląda to ciekawie, ale poczekajmy do zakończenia prac. Obecnie ten asfalt, czyli fachowo nawierzchnia bitumiczna bardzo się wyróżnia na tle otoczenia, ale głównie dlatego, że wygląda na świeżo ułożoną dlatego ma intensywny czarny kolor. W normalnej eksploatacji taka nawierznia z powodu zanieczyszczeń ma szary kolor, co można zauważyć na ścieżkach rowerowych w Biłgoraju. Poza tym między jezdnią, a ścieżką oraz między ścieżką a granicą posesji zostaną zasiane trawniki i kompozycje ozdobne i będzie to wszystko wyglądać inaczej, dużo lepiej.
    Dokładny projekt przebudowy jest dostępny publicznie od około dwóch lat i dziwne, że dopiero teraz gdy inwestycja dobiega końca zdecydował się Pan na jego krytykę.
    Co do pasków o których Pan wspomina to tam będą trawniki i za ich utrzymanie będzie odpowiadał zarządca drogi czyli obecnie ZDW, a po wybudowaniu obwodnicy Tarnogrodu burmistrz, albo starosta, zależnie do jakiej kategorii zostanie zdegradowana obecna DW835 biegnąca przez centrum Tarnogrodu.
    Co do smrodu asfaltu, to nie sądzę, aby obecnie używane nawierzchnie bitumiczne emitowały jakoś szczególnie odczuwalny zapach. Poza tym co to zmienia jak tuż obok jest 2-3 razy szersza jezdnia wykonana z tego samego materiału?
    Co do idiotycznej propozycji budowy ścieżek rowerowych z kostki, to brak słów. Na zachodzie już dawno porzucono ten temat i drogi rowerowe robi się z nawierzchni bitumicznej. W przypadku Biłgoraja dopiero kilka lat temu urzędnicy się ucywilizowali i włączyli drogi rowerowe o nawierzchni bitumicznej do planów przebudowy dróg (obwodnica północna, al.jp2, najnowszy odcinek Poniatowskiego). Wcześniej też byli zacofanymi fanami kostki (Zamojska, Krzeszowska, starsze lodcinki Poniatowskiego). Na Zamojskiej to byli tak zacofani, że wymyślili sobie ścieżkę rowerową z kostki fazowanej xD
    Co do tematu zjazdów z drogi i wjeżdżania na krawężniki to nic dziwnego, bo ta droga nie jest ukończona i brakuje ostatniej warstwy nawierzchni (warstwy ścieralnej), więc dlatego krawężniki na zjazdach wystają obecnie 4-5 cm ponad poziom jezdni.

    1. mieszkaniec mówi

      Do Wielce Szanownego Pana” Jak Mówi”
      To jest stanowisko urzędnika za biurka który nie mieszka w samym Tarnogrodzie i nie interesuje go wygląd miasta. Widać że ma powiązania z Biłgorajem , bo zna ulice, wiem że nie interesowała go obwodnica w Tarnogrodzie. Zawsze uważam że zapobieganie mniej kosztuje jak usuwanie skutków. ścieżki za miastem asfaltowe tak a w mieście liczy się wygląd. Jeszcze jedno proszę Pana o sprawdzenie, nie za biurka wszystkich zjazdów z drogi wojewódzkiej, oraz wysepek zwalniających, dla osobowych samochodów ok ale dla dużych będzie nie jeden problem. Tak jak się projektuje za biurka i później się broni że wojewoda zatwierdził i jest to zgodne z przepisami. Jest jeszcze praktyka która tworzy naukę więc Panowie politycy, doradcy za biurka ,miejcie choć odrobinę spojrzenia dla problemy obywateli – społeczeństwa i miejcie do nich szacunek bo co cztery lata na ich głosy liczycie??? .

  3. Raf mówi

    Konsultacje społeczne były robione przed przebudową. Nie rozumiem problemu w trakcie prac, przedsięwzięcie jeszcze nie jest skończone a już są problemy. Myślę, że warto jest poczekać na zakończenie przebudowy i wtedy można narzekać, że coś jest zrobione źle. Pozdrawiam

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.