- Reklama -

Obrazy z Tarnogrodu na wystawie w Warszawie

Wystawa została zorganizowana w ramach jesiennego cyklu Galeria jednego obrazu na Zamku Królewskim w Warszawie. Prezentacja dotyczy dwóch dzieł pędzla weneckiego mistrza Domenica Tintoretta (1560-1635) przedstawiających św. Jana Chrzciciela oraz św. Jana Ewangelistę.

Powstanie obu obrazów związane było z fundacją kolegiaty w Zamościu przez kanclerza i hetmana wielkiego koronnego Jana Zamoyskiego, który pragnął, by świątynia stała się miejscem jego pochówku i pomnikiem chwały całego rodu. Zasłużony magnat był także autorem programu ikonograficznego ołtarza głównego, zgodnie z którym największy obraz przedstawiać miał Zmartwychwstałego Chrystusa ze św. Tomaszem Apostołem – patronem świątyni, malowidła w partiach bocznych: św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty – patronów fundatora, zaś w zwieńczeniu wizerunek Boga Ojca.

Aby prezentowanym dziełom zapewnić wysoki poziom artystyczny, zgodnie z wolą fundatora zamówienie na obrazy złożono w cieszącym się sławą weneckim warsztacie Domenica Robustiego, zwanego Tintorettem (1560-1635), syna i długoletniego współpracownika jednego z najwybitniejszych renesansowych malarzy – Jacopa Tintoretta. Po kilkuletnich negocjacjach z artystą, które w imieniu Zamoyskiego prowadzili przedstawiciele włoskich rodzin Capponich i Montelupich, ukończone obrazy trafiły do Polski w 1604 r.

W zamojskiej kolegiacie dzieła Domenica Tintoretta pozostawały do roku 1781, kiedy zdecydowano się je przenieść wraz z całym ołtarzem głównym do kościoła w Tarnogrodzie, miejscowości na terenie ordynacji zamojskiej. Podczas przenosin zaginęły obrazy z Chrystusem i św. Tomaszem oraz przedstawienie Boga Ojca. Zachowane w Tarnogrodzie do dziś wyobrażenia dwóch świętych Janów są zatem ostatnią pozostałością wspomnianej fundacji Jana Zamoyskiego. Zachwycające wyrafinowaną gamą kolorystyczną oraz interesującą kompozycją malowidła te są zarazem jednymi z nielicznych późnorenesansowych dzieł weneckich w polskich zbiorach, dających wyobrażenie o wielkich umiejętnościach i wrażliwości artystycznej tamtejszych mistrzów.

Dotychczas warszawska publiczność miała okazję podziwiać malowidła Domenica Tintoretta tylko raz – na wystawie zorganizowanej w 1968 r. Zamkowy pokaz nie byłby możliwy, gdyby obu obrazów – skradzionych z Tarnogrodu w 1994 r. – nie odnaleziono sześć lat później. Odzyskane dzieła przeszły gruntowną konserwację, która wydobyła ich walory i kunszt weneckiego mistrza.

Wypożyczenie obrazów było możliwie dzięki uprzejmej zgodzie JE Biskupa Zamojsko-Lubaczowskiego Mariana Rojka oraz parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Tarnogrodzie.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.