Garderoba Gentlemana

Obiektywizm za 200 złotych

Od kwietnia 2015 roku na portalu bilgoraj.com.pl można na żywo słuchać obrad sesji Rady Powiatu. Na stronie zamieszczane są także nagrania tych audycji. Wydawałoby się, że redaktor portalu Tomasz Ferens chce rzetelnie i na bieżąco przekazywać informacje o pracy starosty i Rady Powiatu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że za każdą transmisję agencja reklamowa, która jest wydawcą portalu bilgoraj.com.pl, otrzymuje 221,40 zł. Nagrania i artykuły nie są w żaden sposób oznaczone jako materiały płatne czy reklamowe. 

Przypomnijmy, że w 2014 roku Tomasz Ferens był jednocześnie redaktorem portalu i rzecznikiem prasowym starosty Mariana Tokarskiego. Do jego obowiązków należała m.in. bieżąca analiza prasy, udzielanie odpowiedzi do mediów i opracowywanie i rozpowszechnianie materiałów promocyjnych. Chociaż redaktor Ferens już nie pełni tej funkcji,  Agencja Reklamowa Alfamedia nadal otrzymuje profity za publikowanie materiałów dotyczących Starostwa Powiatowego. – Jednorazowy koszt transmisji obrad sesji Rady Powiatu w Biłgoraju realizowany przez F.H.U. Alfamedia wynosi 221,40 zł. Umowa podpisana jest do końca marca br. – informuje Magdalena Szewczuk, rzecznik prasowy Starostwa Powiatowego. Ta sama firma tylko w ubiegłym roku zgarnęła ponad 15 tys. zł z pieniędzy starostwa. – W roku 2016 wykupowane było miejsce reklamowe z przeznaczeniem na życzenia okolicznościowe, banery reklamowe, kondolencje, teksty promocyjne oraz materiały video na łączną kwotę 15 578 zł – dodaje rzecznik. 

„Kodeks etyki dziennikarzy” mówi: „Dziennikarzowi nie wolno przyjmować od nikogo żadnych korzyści dla siebie lub rodziny za zamieszczenie lub niezamieszczenie materiału dziennikarskiego. Niedopuszczalne jest zamieszczanie materiałów o charakterze kryptoreklamy. Reklamy w prasie i mediach elektronicznych, w przygotowaniu których współuczestniczą dziennikarze, powinny być wyraźnie oddzielone od informacji”. Najwidoczniej do niektórych osób, pracujących na niwie rozpowszechniania informacji, bardziej pasowałoby określenie „akwizytor reklamy”, a nie dziennikarz.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.