O stanie wojennym w LO im. ONZ

W auli Liceum Ogólnokształcącego im. ONZ w Biłgoraju odbyły się dwa spotkania związane z 35. rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.

W piątek, 9 grudnia 2016 roku, w ramach współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej Oddział w Lublinie odbyła się niecodzienna lekcja historii. Wykład na temat „Stan wojenny w Polsce” wygłosił dr Marcin Dąbrowski. Pracownik IPN przedstawił uczniom sytuację w Polsce po przejęciu władzy przez komunistów, przybliżył destrukcyjny wpływ systemu gospodarki centralnie planowanej na życie społeczeństwa polskiego. Omówił przykłady działań antydemokratycznych władzy ludowej oraz łamania praw człowieka i obywatela. Na tym tle dr Marcin Dąbrowski ukazał rodzącą się opozycję, powstanie Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność” i próby walki z ówczesną władzą. Efektem tych działań było wprowadzenie 13 grudnia 1981 roku stanu wojennego.

  Następne spotkanie związane ze stanem wojennym odbyło się 12 grudnia 2016 roku, w przeddzień 35. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Uczestniczył w nim Stanisław Schodziński, członek Stowarzyszenia Internowanych oraz inni działacze opozycji antykomunistycznej. Tematem wystąpienia pana Schodzińskiego był stan wojenny w rejonie biłgorajskim oraz wydarzenia przed jego wprowadzeniem. Prelegent poinformował o tzw. drugim obiegu wydawniczym, który pojawił się już w 1977 r. Mówił także o działaniach podejmowanych przez lokalnych działaczy „Solidarności”, jak również o rozwiniętym systemie inwigilacji wobec opozycji.

  Spotkania, wykłady i prezentacja multimedialna pogłębiły wiedzę młodzieży na temat przebiegu wydarzeń z 1981 roku oraz pomogły uczniom lepiej zrozumieć sytuację, w jakiej znalazło się społeczeństwo polskie w czasie trwania stanu wojennego.

Lekcję historii z Instytutem Pamięci Narodowej zorganizowali nauczyciele: pani Dorota Kleban i pan Arkadiusz Jastrzębski, a spotkanie dotyczące stanu wojennego w rejonie biłgorajskim przygotował pan Jan Maciocha.

 

  ZSO

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.