- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Niosła pomoc innym, a teraz sama jej potrzebuje

36-letnia mieszkanka Biłgoraja Aleksandra Ardylewska wiele razy wspierała innych w potrzebie. To ona zapoczątkowała biłgorajskie licytacje internetowe, z których dochód przeznaczany był na leczenie ciężko chorych dzieci. Niestety, los nie oszczędził także i jej. Teraz role się odwróciły i to ona potrzebuje naszej pomocy.

Ola pomagała wszystkim bez wyjątku…

Aleksandra Ardylewska swoimi działaniami przez kilka lat pomogła wielu osobom. Organizowała różne kiermasze charytatywne, licytacje i inne akcje pomocowe na rzecz osób potrzebujących. Byli nimi rodzice ciężko chorych dzieci, którzy zbierali na zabiegi czy rehabilitacje. Pomoc zawdzięczają jej także osoby starsze, schorowane i samotne oraz takie, które z przyczyn losowych z dnia na dzień znalazły się w ciężkiej sytuacji. Nieraz za swoją działalność była również nagradzana, co świadczy o jej wielkim zaangażowaniu.

Link do zbiórki (Kliknij tutaj)

 

Komórki macierzyste szansą dla Oli 

Aleksandra zmaga się z boleriozą, która komplikuje jej życie oraz utrudnia codzienne funkcjonowanie. Ratunkiem i szansą dla niej jest podanie komórek macierzystych. Niestety, jest to koszt 40 tysięcy złotych, który przekracza możliwości finansowe Oli. – Od 5 lat leczę się na neuroboreliozę. Mam porażenie nerwu twarzowego, który daje o sobie znać, przez co ląduje nieraz na pogotowiu. Mam wiele koinfekcji związanych z neuroboreliozą. Uciążliwy kaszel, który czasem doprowadza do wymiotów. Leczyłam też się na depresję, która przy neuroboreliozie jest powszechna. Ból mięśni i stawów jest czasem nie do zniesienia i muszę leżeć w łóżku. Miałam pobierany płyn rdzeniowo-mózgowy z kręgosłupa w Lublinie. Moja lewa część ciała jest jakby „zjadana” i jestem centymetr krótsza, stąd ratunkiem jest podanie komórek macierzystych, a to liczy się z ogromnymi kosztami – czytamy na portalu zrzutka.pl

- Reklama -

Niezręcznie prosić o pomoc 

– Ola wstydziła się po ludzku prosić o pomoc, stąd inicjatywa innych osób, aby wspomóc ją w leczeniu. Dobro powraca, a do niej niech powróci podwójnie za to wszystko, co zrobiła dla drugiego człowieka – piszą organizatorzy zbiórki na portalu zrzutka.pl. – Zbiórkę dla Oli założyłam, bo po prostu chcę jej pomóc. Wiem, że jej sytuacja nie należy do łatwych, a wiedząc to, ile zrobiła dla drugiego człowieka, ile wkłada w to serca, pracy i zaangażowania, nie mogłam być obojętna. Jest bardzo fajną dziewczyną i myślę, że warto ją wesprzeć przysłowiową dyszką czy nawet dobrym słowem – mówi Katarzyna Czyżo-Kita

Aleksandrze życzymy powrotu do zdrowia, a wszystkich, którzy chcą pomóc jej wygrać z chorobą, prosimy o wpłatę poprzez portal zrzutka.pl.

Link do zbiórki dla Oli – (Kliknij tutaj)

 

 

- Reklama -

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.