Nie udało się oszukać

Rozsądkiem wykazało się starsze małżeństwo z Biłgoraja, które nie dało się oszukać dzwoniącej do nich kobiecie, podającej się bliską im osobę. Kobieta twierdziła, że pilnie potrzebuje pieniędzy bo spowodowała poważny wypadek drogowy. Na szczęście małżeństwo zorientowało się, że ma do czynienia z oszustką i powiadomiło policjantów, którzy teraz szukają oszustki.

Kolejny raz oszuści ponieśli klęskę. 14 marca około godziny 13:00 na telefon stacjonarny starszego małżeństwa z Biłgoraja zadzwoniła kobieta twierdząc, że pilnie potrzebuje pieniędzy. Przedstawiła się jako ich bliska krewna. W rozmowie z 83-latką oświadczyła, że spowodowała wypadek drogowy, w którym poważnie ranna została jedna osoba i w związku z tym pilnie potrzebne są jej pieniądze. Rozmowie kobiet przysłuchiwał się mąż 83-latki. Kiedy zorientowali się, że mają do czynienia z oszustką 83-latka powiedziała dzwoniącej kobiecie, że skontaktują się z policją. Wtedy dzwoniąca kobieta rozłączyła się. Małżeństwo zgłosiło się do biłgorajskiej komendy i o zdarzeniu poinformowało policjantów, którzy poszukują oszustki.

Uważaj na telefony do oszustów!

W metodzie na tzw. „wnuczka” oszuści w rozmowie telefonicznej podają się za bliskiego członka rodziny np. wnuczka, bratanka, kuzyna, siostrzeńca, córkę lub za członka rodziny naszych znajomych, sąsiadów czy przyjaciół. Przedstawiają zmyśloną historię i proszą o pieniądze np. na opłatę kosztów leczenia szpitalnego, na okazyjny zakup samochodu lub mieszkania lub „wykupienie się od problemów”. Gdy starsza osoba godzi się na udzielenie pożyczki tłumaczą, że nie mogą osobiście odebrać pieniędzy i zrobi to za nich ktoś zaufany. Cierpliwie czekają jeśli gotówka ma być pobrana z banku. Zwykle proszą, aby o tej rozmowie nikogo nie powiadamiać, gdyż wstydzą się, że muszą pożyczyć pieniądze. Po ich odbiór wysyłają wspólnika, który w umówionym miejscu i czasie odbiera pieniądze. Dla wywarcia większego wrażenia oszuści mogą podawać się za urzędnika lub przedstawiciela jakiejś organizacji bądź instytucji.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.