- Reklama -

Nerwy przyczyną uszkodzenia samochodu

Za uszkodzenie samochodu odpowie 34-latek z gminy Biszcza, który w piątkowe popołudnie najpierw sprowokował sprzeczkę z innym mężczyzną, a następnie jak powiedział policjantom z nerwów wjechał w drugi samochód. Za umyślne uszkodzenie mienia mężczyźnie grozi nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

W piątkowe popołudnie policjanci pojechali do miejscowości Tarnogród, gdzie według osoby zgłaszającej doszło do kłótni i przepychanki pomiędzy dwoma mężczyznami której finałem było uszkodzenie samochodu. Funkcjonariusze na miejscu wstępnie ustalili, że 66-letni mieszkaniec gm. Tarnogród wraz 60-latką i 29-latkiem zatrzymał się swoim samochodem m-i Ford w rejonie sklepu spożywczego. Kiedy kobieta poszła zrobić zakupy obok mężczyzn oczekujących w samochodzie zaparkował kierowca samochodu m-ki Kia, który wysiadł z auta i podszedł do młodszego z mężczyzn. Jak wynika z relacji świadków pomiędzy mężczyznami doszło do sprzeczki i przepychanki. Po chwili kierowca samochodu marki Kia, którym okazał się 34-latek z gminy Biszcza wsiadł do swojego samochodu i wjechał w bok forda, następnie odjechał i za chwilę wrócił. Jak ustalili policjanci obaj mężczyźni byli trzeźwi.

34-latek w rozmowie z policjantami oświadczył, że ze złości wjechał w samochód należący do 66-latka. Teraz nerwowy mężczyzna odpowie przed Sądem. Za uszkodzenie mienia grozi mu kara nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.