Euroopieka baner główny

- Reklama -

Na monitoring poczekamy

W Biłgoraju od dawna mówi się o potrzebie stworzenia monitoringu chociażby głównych ulic. Ta niezwykle ważna inwestycja jest odkładana w czasie. Powodem jest brak środków finansowych

Temat monitoringu w rozmowach mieszkańców miasta z władzami wraca jak bumerang. Również tak było i tym razem. Podczas zebrania Rad Osiedli mieszkańcy wnioskowali o wykonanie monitoringu. Podkreślali, że szczególnie w okresie nocnym na ulicach miasta chwilami robi się niebezpiecznie. Chodzi o grupki młodzieży spożywające alkohol m.in. w Parku Solidarności i Nowakowskiego.

Również policja wielokrotnie zwracała się z prośbą do władz miasta do wybudowanie sieci monitoringu. Pomógłbym im w znacznej mierze walczyć m.in. z oszustwami dotyczącymi wyłudzania pieniędzy np. metodą na wnuczka.

- Reklama -

Władze miasta posiadają gotową dokumentację techniczną monitoringu. Koszt takiej inwestycji w zakresie podstawowym to około 800 tys. zł. – Radni wiedzą, że jest opracowana dokumentacja na monitoring. Jeśli woleliby wybrać do realizacji w tegorocznym budżecie monitoring, niż jedno z zapisanych zdań to byłoby monitoring. Nie byłoby wówczas np. przebudowy ul. Korczaka, rewitalizacji Śródmieścia i wielu innych zadań – mówił burmistrz Janusz Rosłan. Dodał, że wszystkie potrzeby są ważne, jednak radni dokonali wyboru tych najważniejszych.  To one realizowane są w pierwszej kolejności. Duży wpływ na to miała możliwość pozyskania środków zewnętrznych na realizowane inwestycje.

Burmistrz Janusz Rosłan wyjaśniał, że monitoring w minimalnym zakresie realizowany jest w parku Solidarności. Kamera zamontowana jest na budynku Biłgorajskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Pozwala to na to, aby rozpozna twarz i zidentyfikować sprawcę. Doskonałym przykładem na to, może być wybryk młodej osoby, która kilka lat temu wlała płyn do mycia naczyń do fontanny znajdującej się w parku. Udało się ustalić jej tożsamość. Naprawianie strat sporo ją kosztowało.

 

 

- Reklama -

1 komentarz
  1. Pike mówi

    Za 800 tyś złotych to Big Brothera można w Biłgoraju zrobić. Co to za kosztorys???

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.