- Reklama -

- Reklama -

- Reklama -

Może sami się zrzucimy na sprzątnięcie porzuconych odpadów?

Sprawa odpadów pozostawionych przez Dawida A. na prywatnych posesjach w Biłgoraju i okolicach staje się już głośna w całym kraju. Problem zainteresował się nawet Polsat. Właściciel śmieci siedzi w więzieniu, sprawa toczy się w biłgorajskim sądzie. Burmistrz miasta wydał trzecią już decyzję w sprawie, a mieszkańcy sąsiadujących posesji proponują, że sami zaczną kwestować, by zebrać środki na utylizację odpadów.

- Reklama -

Przypomnijmy: Dawid A. wynajął pomieszczenia, do których zwiózł rzekome tekstylia. Towar okazał się nic niewart. Mężczyzna zostawił go bezradnym właścicielom nieruchomości.

W biłgorajskim sądzie toczy się  proces karny o oszustwo przeciwko Dawidowi A. (oskarżony o wprowadzenie w błąd osób, od których wynajął pomieszczenia).

Burmistrz: zabrać odpady do końca roku

Równolegle toczy się również  postępowanie administracyjne w sprawie pozostawionych odpadów dotyczące przynajmniej jednej z posesji. W 2020 r. burmistrz wydał decyzję nakazującą właścicielce jednej z nieruchomości usunięcie odpadów. Decyzja została zaskarżona. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Zamościu ją uchyliło i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania. Kolejną decyzją burmistrz umorzył postępowanie, uznając, że na nieruchomości nie są składowane odpady, tylko odzież używana, w związku z czym prowadzenie postępowania administracyjnego w sprawie odpadów było bezprzedmiotowe. Ta decyzja również została zaskarżona i ponownie została uchylona przez SKO i przekazana do ponownego rozpoznania.  25 lipca b.r. Burmistrz wydał trzecią już decyzję. Tym razem ponownie  nakazał właścicielce posesji usunięcie odpadów:
Nakazuję pani Janinie (nazwisko) usunięcie wszystkich odpadów o kodzie 200110 – odzież i 290111 – tekstylia zgromadzonych na nieruchomości (…) zlokalizowanej przy ulicy Zwierzynieckiej w Biłgoraju zgodnie z obowiązującymi przepisami w tym zakresie. Ustala się termin wykonania do dnia 31 grudnia 2022 – czytamy w decyzji.

Pani Janina zapowiada, że od tej decyzji również będzie się odwoływała  do SKO, gdyż jej zdaniem to nie ona powinna być adresatką pisma.

Wice burmistrz Jarosław Bondyra potwierdza, że miasto nie zmieniło stanowiska w sprawie:

– Nie możemy tutaj mówić o radykalnej zmianie. Została wydana decyzja administracyjna nakazująca właścicielowi nieruchomości usunięcie odpadów. Decyzja nie jest jeszcze prawomocna, więc nie chciałbym jeszcze mówić o szczegółach – mówi Jarosław Bondyra.
Może zróbmy zbiórkę

Problem mieszkańców zainteresowała się również telewizja Polsat. 1 sierpnia wyemitowano reportaż. Na antenie, oprócz pokrzywdzonych, wypowiedzieli się również mieszkańcy działek sąsiadujących ze składowiskiem na Zwierzynieckiej:

- Reklama -

(…)

Jaki pomysł mają mieszkańcy na rozwiązanie problemu oraz co o tym pomyśle myśli burmistrz przeczytacie w papierowym wydaniu „Nowej Gazety Biłgorajskiej”

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.