Jarosław Piskorski

Młodzi detektywi na tropie śledztwa

 
W Bibliotece Publicznej Gminy Tereszpol odbyło się niecodzienne wydarzenie. Była to Noc Detektywów z Krzysztofem Petkiem – pisarzem, dziennikarzem i podróżnikiem.

 

Zanim uczestnicy spotkania zamienili się w detektywów i rozpoczęli nocne śledztwo w poszukiwaniu skrzyni pełnej złotych sztabek, odbyli profesjonalne szkolenie. Zapoznali się z tajnikami śledczego, poznali zasady poruszania się w trudnym i nieznanym terenie, posłuchali doświadczeń podróżnika i dziennikarza. Poprzez zdjęcia i filmy poznali jego najtrudniejsze wyprawy m.in. w dorzecze Amazonki i na Syberię. Mieli także możliwość poćwiczenia technik samoobrony.

Dużą atrakcją okazała się wizyta policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Biłgoraju, w tym technika kryminalistyki. Uczył on przyszłych detektywów profesjonalnego zabezpieczania śladów, takich jak odciski palców.

Następnie uczestnicy zostali podzieleni na trzy grupy, które rozpoczęły terenową rywalizację w wyścigu po tajemniczą skrzynię z medalionem. Rozwiązywanie zagadek logicznych, układanie wierszy i piosenek, ćwiczenia ortograficzne, konieczność odwiedzenia piwnic dawnego ośrodka zdrowia czy budynku starej szkoły – to wszystko czekało na młodych detektywów. Poszukiwacze ukrytego skarbu musieli przebrnąć przez stos zagadek, aby odnaleźć ukryte listy z zadaniami do wykonania. Wszystko to prowadziło do skrzyni, w której ukryty był medalion. Najlepsza okazała się grupa „Zielonych”, która w nagrodę otrzymała złote sztabki oraz książki Krzysztofa Petka.

O spaniu tej nocy nie było mowy. Mimo że śledztwo zakończyło się po 2 w nocy, emocje nie pozwoliły zasnąć. Było oglądanie filmów, wspólne zabawy i gry. Zmęczeni ale zadowoleni uczestnicy Nocy Detektywów rano opuścili mury Biblioteki.

Noc Detektywów zrealizowano w ramach projektu „Dobry zwyczaj wypożyczaj – działania promujące czytelnictwo wśród dzieci najmłodszych” dofinansowanego w ramach programu „Partnerstwo dla książki” Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

 

- Reklama -

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.