- Reklama -

- Reklama -

Miliardy dla regionu

W środowe popołudnie przed biurem poselskim poseł Beaty Strzałki odbyła się konferencja prasowa dotycząca Ustawy o zasobach własnych oraz założeniach Krajowego Planu Odbudowy.

Wczoraj Sejm uchwalił ustawę wyrażającą zgodę na ratyfikację przez prezydenta decyzji Rady Unii Europejskiej w sprawie systemu zasobów własnych UE. Dokument trafi do Senatu. Decyzja Rady UE przewiduje m.in. przeznaczenie środków z unijnego Funduszu Odbudowy na przezwyciężenie skutków kryzysu wywołanego przez pandemię Covid-19.

Ratyfikacja tego dokumentu przez wszystkie państwa członkowskie jest warunkiem uruchomienia środków z Funduszu. Aby otrzymać te środki, każdy kraj należący do UE musi przedstawić Krajowy Plan Odbudowy, w którym wskazane zostaną finansowane z nich konkretne programy i inwestycje. Po ratyfikacji decyzji ws. systemu zasobów własnych Polska ma otrzymać z wieloletniego budżetu Unii na lata 2021-2027 oraz z Funduszu Odbudowy łącznie 770 mld zł.

W środę 5 maja poseł Beata Strzałka zorganizowała konferencję prasową dotyczącą tego tematu. Wzięły w niej udział władze starostwa powiatowego z Andrzejem Szarlipem na czele, Michał Mulawa, marszałek województwa lubelskiego, radni powiatu biłgorajskiego, wójtowie gmin.

– Środki, które zostały pozyskane, to 770 mld zł, które zasilą budżet naszego kraju. Zostały one wynegocjowane przez premiera Mateusza Morawieckiego. Okres negocjacji to również okres konsultacji. Do Krajowego Planu Odbudowy wpłynęło ponad 5 tys. wniosków i uwag, które były rozpatrywane, a wiele z nich znalazło zapis w obecnym planie odbudowy. Te środki to szansa dla nas. Te środki dużym strumieniem spłyną do rolników, nie tylko jako dotacje, ale również środki na rozwój przemysłu. To duży zastrzyk gotówki dla producentów owoców miękkich i branż pośrednich. Środki, które zasilą budżet gmin i będą przeznaczone na budowę szkół, przedszkoli, na cyfryzację polskiej wsi. Te środki to możliwość rozwoju – mówiła poseł Beata Strzałka. 

Zadowolenia z podjętej ustawy nie krył Michał Mulawa, marszałek województwa lubelskiego. – Zapóźnienia cywilizacyjne w Polsce wschodniej i potrzeby w województwie lubelskim są ogromne. Te środki będą m.in. przeznaczone na budowę obwodnic, na które mieszkańcy powiatu czekają od wielu lat. Mowa o obwodnicy Tarnogrodu, obwodnicy północnej Biłgoraja czy Frampola. To ogromna szansa na rozwój regionu lubelskiego, ale i całego kraju. To szansa na poprawienie jakości służby zdrowia. Jestem szczęśliwy z decyzji parlamentu polskiego. Spożytkujemy to w jak najlepszy sposób i dzięki temu stopa życiowa będzie coraz bardziej się podnosiła – mówił. Dodał, że ma nadzieję, iż nasz kraj nie tylko dogoni kraje bogatsze, ale również przegoni je, jeśli chodzi o jakość życia mieszkańców.

- Reklama -

To również ważna decyzja dla Andrzeja Szarlipa, starosty biłgorajskiego. – To olbrzymia szansa rozwojowa dla naszego kraju i powiatu biłgorajskiego. Jeśli chodzi o nasz powiat mamy dużo potrzeb – mówił. Dodał, że konieczna jest modernizacja basenu, autodromu czy rozwój turystyki. Z roku na rok poprawia się stan dróg powiatowych, jednak wiele z nich potrzebuje jeszcze modernizacji. Dla władz powiatu kluczowa jest jednak kwestia szpitala. – Potrzeby są duże i możliwość aplikowania o środki zewnętrzne daje optymistyczne nastawienie i pewność, że szpital będzie zmodernizowany i doprowadzony do stanu XXI wieku – mówił.

Również samorządowcy pozytywnie patrzą na podjętą przez Sejm decyzję.

Z nadzieją liczę na środki, które spłyną na nasz region – mówił Zbigniew Pyczko, wójt gminy Biszcza. Dodał, że od wielu lat gmina Biszcza stara się podnieść statut miejscowości do uzdrowiskowej. – Liczę, że w nowym programie uda się wprowadzić duże zadanie jak budowa uzdrowiska w gminie Biszcza. To długi proces. Od kilkunastu lat staramy się ten status uzyskać – dodaje.

– Są to bardzo potrzebne środki finansowe. Widzimy, że rząd Zjednoczonej Prawicy stara się pomagać najuboższym gminom. Ja reprezentuję taką, która według wskaźników jest najbiedniejszą gminą w Polsce. Jednocześnie bardzo dziękuję za wszystkie środki, które do nas wpływają m.in. z Funduszu Inwestycji Lokalnych i Funduszu Dróg Samorządowych – mówi Stanisław Dyjak, wójt gminy Potok Górny.

 

- Reklama -

- Reklama -

3 Komentarze
  1. Roman mówi

    Czekac to można na trzesienie ziemi jak juz nic innego nie pomaga:)
    Trzeba działąc. Trzeba jezdzic szukac wysyłąc wnioski. Pięc gmin złozyło wnioski i dostało pieniadze na fotovoltaike. A Potok co złożył?? Nic. Potok czeka na cud chyba jakis. Bo na co wiecej mozna czekac.
    Działania nam trzeba. Trzeba zebysmy zobaczyli bnaszego włodarza jak działa a nie bajki opwiada. Z bajek juz wyroslismy dawno. Treaz trzeba naprawiac drogi bo sie sypia juz. Trzeba budowac chodniki bo bezpieczenstwo wazna rzecz. Po co nam jakas droga wlesie jak drogi w gminie w coraz gorszym stanie. Np w Potoku Górnym jest plan wybudowania drogi w polu asfaltowej z oswietleniem nawet i to led. A we wsi nie ma chodnika.

  2. Mietek mówi

    Tak czytam czytam i nie wierze w to co czytam. Krajowy Plan Odbodowy? Po czym. Czy to wojna była? Czy jakis inny kataklizm. Nie to była zwykła pandemia. I nic sie nie zawaliło. Nic a nic. I nie trzeba nam szumnego planu odbudowy gdzie jezdzi sie po kraju i tłumaczy dlaczego co i z kim. Trzeba nam działan które nasza gospodarke w koncu postawia na nogi. Boze nasza gospodarka nie istnieje to wiedza ci co w niej pracuja. I wiele innych osób ale nie nasz rzad. Przykąłd dostalismy jak dzielono pieniadze. Gminy które sa za dostaja je a ci któzy maja odmienne zdanie juz nie. I to sie nazywa odbudowa. Ech

  3. mieszkaniec mówi

    Panie Mulawa, Obwodnice Północną to Biłgoraj już ma, teraz czeka na obwodnicę po zachodniej stronie miasta, rozumiem że się Pan pomylił i w tej wypowiedzi obiecał Pan Obwodnicę Zachodnią. Trzymamy za słowo.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.