- Reklama -

- Reklama -

Mieszkanka Biłgoraja wygrała samochód! (FOTO)

Dziś historia o telefonie z banku. Do mieszkanki Biłgoraja zadzwonił przedstawiciel banku z informacją, że wygrała samochód. Brzmi podejrzanie znajomo? Tak też pomyślała pani Beata, która wiele słyszała o próbach wyłudzenia danych przez oszustów podających się za pracowników banku. Tymczasem....zobaczcie sami!

- Reklama -

Pani Beta Bździuch z Biłgoraja dostała telefon, że wygrała samochód w loterii organizowanej przez Zrzeszenie Banku Polskiej Spółdzielczości. Niby jest klientką banku, niby brała udział w loterii, ale długo nie mogła uwierzyć w to, co usłyszała przez telefon. A jednak!

 

Ryszard Mączka, zastępca Prezesa Zarządu Lubelskiego Banku Spółdzielczego dziś  przekazał  główną wygraną mieszkance Biłgoraja:

 

-Konkurs organizowany był dla klientów naszego banku przez zrzeszenie Banku Polskiej Spółdzielczości. Wzięło w nim udział ponad 30 tysięcy klientów,  wśród których spośród klientów 24 placówek banku znajdujących się na terenie województwa lubelskiego i mazowieckiego wylosowano trzy główne nagrody – samochody osobowe. Jednym ze szczęśliwców jest klient naszego punktu w Biłgoraju.  Bardzo się z tego powodu cieszymy. Gratulujemy też  naszym doradcom – koleżankom, które zaproponowały ten produkt i zaproponowały wzięcie udziału w konkursie i skreślenie kuponu. Teraz mieszkaniec Biłgoraja może cieszyć się z tej głównej nagrodymówi Ryszard Mączka.

 

Beata i Dawid Bździuch z córką Alicją odebrali dziś nowiutką Toyotę Yaris. Kim są szczęśliwi zwycięzcy konkursu i czy spodziewali się głównej wygranej?

 

Jesteśmy mieszkańcami Biłgoraja. Od dłuższego czasu jesteśmy klientami tego banku. Wzięliśmy tutaj już drugi kredyt, który nie był przez nas do końca planowany. Pojawiła się  akurat  potrzeba finansowa, przyszliśmy do banku, wzięliśmy kredyt na dobrych warunkach. Podpisaliśmy umowę i dowiedzieliśmy się o loterii. Oczywiście nie liczyliśmy na wygranie głównej nagrody, ale wzięliśmy vouchery od pracownicy banku. Najpierw  codziennie kręciliśmy takim kółkiem na stronie internetowej, gdzie można było wygrać mniejsze nagrody. Ale później już o tym całkiem zapomnieliśmy  – opowiada pan Dawid.

 

- Reklama -

W loterii oprócz samochodów, można było wygrać laptopy lub bony o wartości 500 zł do wykorzystania na własne potrzeby. (Inny klient biłgorajskiego oddziału wygrał  500zł.) Z czasem jednak państwo Bździuch dali sobie spokój z próbą zdobycia nagrody dnia:

 

-Przestaliśmy grać. I dwa dni przed Wigilią zadzwonił telefon. Pani przedstawiła się jako organizator loterii i powiedziała, że wygraliśmy samochód. Trzy razy pytałam czy to jakieś żarty.  Ale kobieta zapewniła, że to prawda i wyśle nam potwierdzenie na maila. Później dodała, że ma do mnie jeszcze pytanie. Pierwsza myśl: „no tak, zaraz zechce wyłudzić moje dane!”. Ale ona zapytała tylko czy jestem pracownikiem banku, bo pracownicy banku nie mogą brać udziału w konkursie.  Gdy mąż wrócił z pracy i gdy opowiadałam mu o tym co usłyszałam, jego pierwsze pytanie brzmiało: „Podałaś im jakieś dane osobowe?” No ale oni o dane nie pytali. Później przyszedł mail z potwierdzeniem i dopiero wtedy mąż uwierzyłopowiada dalej pani Beata.

 

Teraz Państwo Bździuch nie mają już wątpliwości, gdyż oficjalnie stali się właścicielami auta. 24 stycznia pod siedzibą banku na ulicy Kościuszki 46 odebrali swoją wygraną.

 

Zwycięzcy cieszą się z nagrody i mówią, że utwierdziła ich ona w przekonaniu, że wybrali dobrą placówkę:

 

-Ten bank jest dla ludzi, można tu przyjść i porozmawiać z panią Asią lub z panią Kasią jak z człowiekiem, a nie jak z automatem. Mają tu bardzo ludzkie podejście do klienta – podsumowuje pan Dawid.

 

 

 

 

 

 

- Reklama -

2 Komentarze
  1. az mówi

    -Prezesie jeden z naszych oddziałów kiepsko się kręci co robić?
    -Dajcie komuś wygrać samochód

  2. Olga mówi

    Super gratulacje!!!, Lubelski Bank Spółdzielczy Najlepszy!!!!

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.

Nowa Gazeta Biłgorajska nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy.